Wystarczy mieć rękę do biznesu

Właściciel sklepu detalicznego w Polsce to mężczyzna 41-50-letni, z wykształceniem średnim lub wyższym, od ponad 20 lat aktywny zawodowo, a od ponad pięciu lat zajmujący się handlem detalicznym. Niemal co drugi prowadzi co najmniej dwa sklepy.

Profil właściciela sklepu detalicznego w Polsce zbadała Akademia Umiejętności Eurocash wraz z Polską Izbą Handlu.
– Choć co roku słyszymy, że liczba małoformatowych sklepów spożywczych systematycznie maleje, to właśnie tzw. mały format pozostaje główną siłą polskiego rynku FMCG, co jest ewenementem w skali europejskiej – mówi Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash. Małe i średnie sklepy mają ponad 40-proc. udział w łącznej wartości sprzedaży żywności i innych produktów szybko rotujących w Polsce. Sklepów jest mniej, ale te, które pozostają, bo potrafią sprostać oczekiwaniom dzisiejszych konsumentów, sprzedają więcej. Pod względem tempa wzrostu wartości sprzedaży sklepy małoformatowe radzą sobie zdecydowanie lepiej niż hipermarkety, ustępując jedynie dyskontom. – Grupa Eurocash, jako partner niezależnego handlu w Polsce, dba rozwój swoich klientów w perspektywie kolejnych 5–10 lat. Dlatego inwestujemy w innowacyjne koncepty i formaty detaliczne, takie jak Duży Ben, 1 minute, abc na kołach czy Kontigo. Ponadto oferujemy naszym klientom takie gotowe rozwiązania, jak: Faktoria Win, Piwne Terytoria czy Whisky On The Rocks, pozwalające odbudować sprzedaż w kluczowych kategoriach produktów. Projekty te stwarzają właścicielom małych i średnich sklepów detalicznych dodatkowe możliwości rozwoju i konkurowania z dyskontami i sieciami wielkopowierzchniowymi – dodaje Lous Amaral.

Chęć bycia na swoim
Z przeprowadzonego badania wynika, że wśród właścicieli sklepów detalicznych w Polsce dominują mężczyźni (63 proc.). Jeśli chodzio wiek, to przeważają osoby między 41. a 50. rokiem życia (33 proc.), choć placówki handlowe prowadzą reprezentanci różnych grup wiekowych: począwszy od 30-latków po 60-latków.
Detaliści mają przeważnie średnie wykształcenie (53 proc.), ci z wykształceniem wyższym stanowią 33 proc. Większość jest aktywna zawodowo już ponad dwie dekady (60 proc.).
Duża grupa przedsiębiorców zdecydowała się na prowadzenie sklepu w warunkach przemian ustrojowych w latach 90. Chęć „bycia na swoim” była najczęściej wskazywanym powodem założenia placówki handlowej (28 proc.). Badani swój wybór argumentowali również perspektywą lepszych zarobków
(15 proc.). Wśród przedsiębiorców działających w handlu są i tacy, którzy są już sukcesorami – 14 proc. wskazało, że przejęli istniejący biznes.
Okazuje się także, że rynek niezależnego handlu dzieli się niemal po równo na dwie grupy: 51 proc. przedsiębiorców koncentruje się na rozwijaniu tylko jednej placówki, a 49 proc. prowadzi co najmniej dwa sklepy. Ponad 12 proc. badanych ma więcej niż pięć sklepów.
Blisko jedna piąta właścicieli sklepów planuje otwarcie kolejnej placówki w ciągu 12 miesięcy. Większość z nich (ponad 55 proc.) zamierza to zrobić w modelu franczyzowym. Wśród argumentów za franczyzą przedsiębiorcy najczęściej wymieniają: wspólne źródło dostaw i zakupów, rozpoznawalną markę, wsparcie i doradztwo franczyzodawcy, niższe koszty marketingu i promocji oraz większe możliwości konkurowania.

Szanse i zagrożenia rozwoju biznesu
Ponad połowa badanych właścicieli sklepów szans rozwoju firmy upatruje w dobrej ofercie swojego sklepu w porównaniu z tym, co można znaleźć u konkurencji. Wśród czynników pozytywnie wpływających na rozwój firmy bardzo liczna grupa (37 proc.) podkreśla zbudowanie dobrych relacji z klientami. Dla blisko 18 proc. badanych szansą rozwoju jest również sam wygląd sklepu, według nich nowoczesny, a przez to atrakcyjny dla konsumentów.
Do głównych wyzwań, z jakimi mierzy się dziś detalista, zaliczany jest odczuwalny wzrost konkurencji. Na ten czynnik uwagę zwróciło 58 proc. badanych. Trzy czwarte z nich jako największą konkurencję postrzega średnie i duże sklepy sieciowe, w tym dyskonty. Wzrost kosztów prowadzenia działalności to kolejna najczęściej wskazywana bariera rozwoju firmy (44 proc.). Czynnikiem mającym negatywny wpływ na prowadzenie biznesu są również obserwowane zmiany w prawie, które bezpośrednio dotyczą handlu (22 proc.). Co ciekawe, jedynie 2 proc. badanych obawia się rozwoju e-sklepów.
Mimo presji wywieranej przez konkurentów, prowadzenie sklepu w ocenie przedsiębiorców pełni ważną rolę w społecznościach lokalnych. W szczególności buduje relacje międzyludzkie i jest czynnikiem pozytywnie wpływającym na zadowolenie z życia mieszkańców, zwłaszcza dzięki codziennemu dostarczaniu szerokiej oferty produktów, w tym regionalnych.

Franczyza pomocna w sukcesji
Z przeprowadzonego badania wynika również, że sukcesja, będąca ważnym tematem dla całej krajowej gospodarki, jest aktualnym zagadnieniem także dla polskiego handlu detalicznego. Już 35 proc. przedsiębiorców prowadzi sklep ponad 20 lat, a niemal 40 proc. przekroczyło 50. rok życia. Ponad połowa właścicieli sklepów ma potencjalnie komu przekazać swój biznes. Blisko 55 proc. wskazuje, że sukcesorem mogłaby być osoba z rodziny, a kolejne 2 proc. – że ktoś spoza rodziny. Za najtrudniejsze przedsiębiorcy uznają nauczenie kogoś prowadzenia biznesu (27 proc.), koszt operacji (20 proc.) i obawę przed niepowodzeniem (20 proc.).
Sukcesja sklepu działającego we franczyzie daje w ocenie blisko 85 proc. franczyzobiorców sukcesorowi preferencje już „na starcie”. Za najważniejsze uznają możliwość zaoferowania lepszych cen we franczyzie (45 proc.), ale i wsparcie sieci w codziennej działalności, co pozwala oszczędzić czas (30 proc.).
Większość myśli, że kierunkowe wykształcenie może być przydatne przy przejmowaniu biznesu, ale tylko 18 proc. uważa je za konieczne dla udanej sukcesji. Zdaniem 34 proc. badanych, wystarczy „mieć rękę do biznesu” lub „dobrą intuicję”, a wiedzę zawsze można uzupełnić już w trakcie działalności.