Papier i ręczniki – podstawowy towar

Na półce drogeryjnej nie może zabraknąć papieru toaletowego. Pytanie, jaki to ma być papier. Szary, wybielany, kolorowy, a może z tłoczonymi rysunkami? Są też papiery z dodatkiem ziół czy panthenolu. Jednak w przypadku małego formatu handlowego lepiej unikać zbytniej ekstrawagancji.

W tej kategorii Polacy preferują produkty, które już znają. Dobrze jest mieć w ofercie od dwóch do trzech rodzajów papieru toaletowego – z najtańszej kategorii cenowej, np. sprzedawany na rolki zwykły niebarwiony, ze średniej kategorii cenowej, np. kolorowy dwuwarstwowy oraz droższy produkt, np. zapachowy trójwarstwowy.
Nie zapomnijmy o papierze nawilżanym, który również powinien pojawić się na półce. Paczuszki z tym produktem nie zajmują dużo miejsca, więc można zaoferować kilka rodzajów czy marek. Dlaczego? Klient, który jest przyzwyczajony do dyskontowych cen produktów oraz zróżnicowanej oferty, nie będzie miał poczucia ograniczonego wyboru.

Ręczniki papierowe
O ile papier toaletowy można uznać za produkt pierwszej potrzeby, o tyle ręczniki papierowe są wciąż stosunkowo słabo rozpowszechnione. Tymczasem ich zużycie wzrasta wraz z procesem bogacenia się społeczeństwa i warto je umieścić na półce drogeryjnej. Nie zajmują dużo miejsca, nawet w małym sklepie można więc zaproponować od dwóch do czterech produktów różnych rodzajów, zaczynając od najtańszych wersji.

Świąteczne serie
Jednym ze skutecznych sposobów na zwiększenie sprzedaży papieru toaletowego oraz ręczników jest wykorzystanie okresów świątecznych i wprowadzenie do oferty serii li-mitowanych. Przed Bożym Narodzeniem dobrze sprzedają się produkty ozdobione np. reniferami, mikołajami, choinkami czy prezentami. Na walentynki mogą to być serduszka, a na wiosnę – motywy kwiatowe.