Czekoladowo i świątecznie

Czekolada pasuje do świąt. Trochę dlatego, że luksusowe odmiany czekoladowych wyrobów chętnie kupowane są na prezenty. A także z tego powodu, że jej smak i zapach kojarzą się z bożonarodzeniową atmosferą.

Jedni wolą mleczną, inni gorzką albo białą. Czekolada nie tylko smakuje, lecz także poprawia nastrój, co jest bardzo ważne podczas długich jesiennych i zimowych wieczorów. Zapewne również dlatego jej sprzedaż wzrasta w okolicach Bożego Narodzenia.

Praliny
Czekoladki są dobrym podarunkiem. Te w tabliczkach wywołają uśmiech łasuchów, a wykwintne paczuszki markowych pralin dobrze pasują do eleganckiego wystroju świątecznych stołów. Praliny, których sprzedaż ilościowa w grudniu rośnie o 55,5 proc. w porównaniu z listopadem*, to odmiana premium czekoladowych wyrobów. Najsławniejsze są belgijskie. Legenda głosi, że tam ukształtowano pierwsze małe czekoladki, by w ich wnętrzu ukryć niesmaczne apteczne pigułki. Współcześnie belgijskie wytwórnie uważa się za producentów najbardziej luksusowych pralin na świecie i z pewnością ich wyroby nie mają wewnątrz gorzkich lekarstw. Oczywiście niewiele małych sklepów zaoferuje swoim klientom tę luksusową
słodką przekąskę. Jednak produkowane w Polsce i opakowane zgodnie ze świąteczną tradycją bombonierki z pewnością znajdą nabywców. Zresztą polskie czekoladki zyskują uznanie na międzynarodowych rynkach. Można więc z dumą eksponować i polecać wytwarzane w Polsce wyroby czekoladowe.

Świąteczne słodkie ozdoby
Przed świętami można klientom zaoferować kupno czekoladowych mikołajów lub czekoladowe bombki z zawieszkami. Te ostatnie niektórzy producenci pakują jako zestawy albo umieszczają w markowych kartonikach, oczywiście ze świątecznymi motywami. Miłą świąteczną dekoracją w sklepie spożywczym będzie niewielka choinka przystrojona właśnie czekoladowymi cukierkami, długimi słodkimi „laskami mikołaja” i np. ciasteczkami w kształcie choinek. Być może nasunie to części klientów pomysł na niebanalne ozdoby w swoich domach. Warto wykorzystywać trend powrotu do tradycji, który również w takich sytuacjach dobrze się sprawdza.
Przed świętami Bożego Narodzenia producenci drobnych ciastek wypuszczają serie o specjalnych kształtach, np. choinek, grzybków czy dzwonów. Część z nich jest pokryta czekoladą (np. główka grzybka), a inne posypane migdałami, cukrem czy polane białym lukrem. W sklepach, w których sprzedaż kruchych ciastek na wagę dobrze się sprawdza, można taką świąteczną ofertę dodatkowo wprowadzić. Tylko trzeba uważać, by nie zaopatrzyć nadmiernie sklepu, bo słodkie ozdoby świąteczne sprzedają się bardzo krótko.

Tabliczki czekolady
W grudniu wartość sprzedaży czekolad w sklepach małoformatowych rośnie o 26% w stosunku do listopada*. Tuż przed świętami część osób kupuje czekoladę jako półprodukt do deserów i ciast. W takim przypadku większym zainteresowaniem cieszą się czekolady deserowe, gorzkie. Marka nie gra kluczowej roli, liczą się smak i sprawdzone możliwości rozpuszczania wyrobu. Za to w roli drobnych podarunków lepiej spisują się markowe tabliczki czekolady: klienci kupują chętnie nadziewane, mleczne, a także te o limitowanych zimowych smakach. Od kilku lat są obecne na rynku czekolady gorzkie nadziewane, najczęściej malinowe lub wiśniowe. Takie wyroby łączą trend prozdrowotny ze smakowym. Czekolady gorzkie (o dużej zawartości kakao) są zdrowe, bo nie podnoszą mocno poziomu cukru we krwi, łagodzą kaszel, uspokajają i poprawiają nastrój. Z kolei połączenie smaku wiśniowego i czekoladowego jest najwyżej cenione przez kulinarnych smakoszy.

Czekolada w kremie i w płynie
Czekoladowe kremy w słoiczkach, zazwyczaj dopełnione smakiem orzechowym, są wykorzystywane nie tylko na kanapki, lecz także do przekładania i ozdabiania świątecznych ciast. Kakao, i to surowe w proszku, i wszelkiego typu śniadaniowe napoje kakaowe i czekoladowe również znajdą więcej klientów zimową porą. Aby wzmocnić sprzedaż, można je ustawiać w dwóch miejscach: na półce z czekoladowymi słodyczami oraz w okolicach półki z mlekiem.
Sklepy oferujące klientom ciepłe napoje powinny mocniej wyeksponować możliwość zakupu czekolady w płynie. W ten sposób można sobie zagwarantować wzrost obrotów i… wzrost zadowolenia klientów.