Jednolity Plik Kontrolny

Czasu zostało niewiele. Od 1 stycznia do 25. każdego miesiąca każdy mikroprzedsiębiorca ma obowiązek dostarczyć urzędowi skarbowemu JPK_VAT. Tym samym wkraczamy w erę powszechnych e-kontroli podatkowych.

Wprowadzenie obowiązku cyfrowego raportowania JPK (Standard File Audit for Tax) wynika z dyrektywy Rady Europejskiej ATAD. Celem jest uszczelnienie systemu podatkowego oraz usprawnienie systemu kontroli skarbowej. Kontrola – dzięki ujednoliconej, elektronicznej formie przekazywania danych – będzie odbywać się głównie online za pomocą automatycznych programów wykrywających nieprawidłowości. E-kontrola będzie szybsza, sprawniejsza, a służby skarbowe w większości przypadków w ogóle zrezygnują z wizyt w firmach.

Co czeka rynek małych detalistów?
Nie ma co ukrywać, że mikrofirmy, zwłaszcza te, które do tej pory posługiwały się głównie papierowymi fakturami VAT, czeka mała rewolucja. Pocieszające jest to, że system został już przetestowany przez dużych, średnich i małych przedsiębiorców, na których obowiązek przesyłania Jednolitego Pliku Kontrolnego ciąży od początku 2017 r., ale Ministerstwo Finansów wciąż dopracowuje szczegóły i zmienia swoje oczekiwania. Nowy obowiązek dotyczy mikroprzedsiębiorców, czyli tych podatników VAT, którzy dotychczas nie byli nim objęci ze względu na roczne obroty poniżej 2 mln euro (w ciągu ostatnich dwóch lat), a także tych zatrudniających poniżej dziesięciu osób. Z obowiązku przesyłania JPK zwolnieni są tylko ci VAT-owcy, u których wartość sprzedaży łączonej w roku poprzednim nie przekroczyła 200 tys. zł. Powinność tworzenia i przesyłania danych w formie plików JPK jest rozłożona na dwa etapy:
∙ od 1 stycznia 2018 r.: ewidencje VAT (plik JPK_VAT) miesięcznie bez wezwania organu podatkowego,
∙ od 1 lipca 2018 r.: dane do e-kontroli (wszystkie pliki JPK) na wezwanie organów podatkowych.

Rozliczenia kwartalne a ewidencja VAT
Nowy obowiązek ciążyć będzie także na firmach, które do tej pory rozliczały się w systemie kwartalnym. Oznacza to, że nawet gdy deklarację podatkową złożymy za kwartał, to i tak transakcje będą musiały zostać zaksięgowane w systemie miesięcznym i na tej podstawie wygenerujemy miesięczny JPK. Ewidencje VAT przesłane do urzędu skarbowego muszą się zgadzać z danymi w późniejszej kwartalnej deklaracji VAT.
Do wysyłania plików JPK_VAT potrzebny będzie certyfikat kwalifikowany, zwany potocznie podpisem elektronicznym, który można otrzymać np. za pośrednictwem dowolnej placówki bankowej. Można też założyć na stronach Ministerstwa Finansów profil zaufany. Do wysłania pliku służy dostępna na tejże stronie aplikacja: Klient JPK 2.0. Po wysłaniu pliku, trzeba wygenerować: UPO_JPK (Urzędowe Poświadczenie Odbioru dla plików JPK), które stanowi potwierdzenie dostarczenia pliku. Można już testować elektroniczne składanie JPK_VAT dzięki wspomnianej aplikacji, która umożliwia bezpłatne i bezpieczne wygenerowanie oraz wysłanie pliku. Pewną niedogodność i sporą komplikację będą stanowić faktury korygujące oraz sytuacje, w których sprzedawca wystawi klientowi fakturę do wcześniej rozliczonych i wykazanych w pliku paragonów. W takim przypadku będzie wymagana korekta JPK_VAT, która obejmie wszystkie zmiany dokonane w dokumentach. Za niezłożenie JPK_VAT są przewidziane kary, warto więc już dziś zapoznać się ze szczegółowymi przepisami i nie czekać z przetestowaniem systemu.

Od lipca na wezwanie Urzędu SKARBOWEGO
Mikroprzedsiębiorcy niepłacący podatku VAT oraz płatnicy VAT począwszy od 1 lipca 2018 r. na wezwanie organu podatkowego będą musieli dostarczać także pliki: JPK_FA – Faktury VAT, JPK_KR – Księgi Rachunkowe, JPK_WB – Wyciągi Bankowe, JPK_MAG – Magazyn, JPK_PKPiR – Podatkowa Księga Przychodów i Rozchodów, JPK_EWP – Ewidencja Przychodów, a także JPK_Paragon – czyli Ewidencja Wydawanych Paragonów. Urząd skarbowy nie może żądać okazania plików dla struktur, które nie mają w firmie zastosowania. Jeśli więc np. rozliczamy podatek dochodowy ryczałtowo, nie musimy prowadzić podatkowej księgi przychodów i rozchodów, nie dostarczymy więc pliku JPK_PKPiR.

Bat na nieuczciwych: JPK_Paragon
Wśród najnowszych pomysłów Ministerstwa Finansów jednym z najbardziej znaczących i budzących obawy branży jest obowiązek udostępnienia na wezwanie danych o paragonach wydawanych kupującym. Skarbówka będzie mogła porównać obroty wykazane przed wprowadzeniem JPK_Paragon i… przyłapać przedsiębiorcę na unikaniu podatków w przeszłości. Fiskus zapowiada też, że będzie analizował charakterystykę wystawiania paragonów przez konkurencyjne obiekty handlowe w okolicy. Podejrzane więc będzie, gdy dana placówka handlowa wykaże znacząco niższe obroty niż pozostałe. Co więcej, nie ujdzie uwadze kontrolerów dynamiczny wzrost przychodów, co także może spowodować kontrolę wsteczną. Posiadanie tak ogromnej bazy danych o sprzedaży pozwoli na zakończenie wyrywkowych kontroli na zasadzie „szukania czegokolwiek” u podatnika. Urzędy skupią się na sprawdzaniu tych, u których na podstawie analiz big data zostaną stwierdzone anomalie w porównaniu z innymi podatnikami działającymi w podobnej branży i lokalizacji. Gdyby ten przepis wszedł w życie, małych detalistów czeka wymiana kas fiskalnych. Nie ma na razie żadnych szczegółowych wytycznych, czy i ewentualnie jak, obowiązek przesyłania plików JPK_Paragon realizować mieliby użytkownicy aktualnie stosowanych kas z kopią papierową oraz elektroniczną. Na takie szczegółowe ustalenia musimy jeszcze poczekać. Innym niepokojącym pomysłem Ministerstwa Finansów była opcja natychmiastowego zablokowania działalności kasy fiskalnej – byłoby to możliwe zaraz po wykryciu nieprawidłowości w dokumentach JPK_Paragon. I jak się można domyślić, dla sklepu byłoby ogromnym problemem. Szczęśliwie pomysł został już odrzucony.