E-commerce – przygotowania

E-sklepy to możliwość sprzedaży towaru, reklama sklepu stacjonarnego, ekspansja na odleglejsze tereny. Sprzedaż FMCG w kanale e-commerce rozwija się wolniej, głównie ze względu na kłopot w dostarczaniu świeżych produktów i dlatego, że klienci chcą przed zakupem dotykać i oglądać artykuły spożywcze.

Wartość transakcji spożywczych poprzez sklepy internetowe GUS szacuje w Polsce na razie jedynie na ok 1 proc. naszego rynku e-commerce. Coraz więcej sieci spożywczych chce korzystać z tego kanału sprzedaży, rozwija się w tym kierunku i wprowadza możliwość zakupu swoich towarów w e-sklepie.

Millenialsi
Osoby urodzone pomiędzy rokiem 1980 a 2000, zwane również pokoleniem cyfrowym, są oswojone z nowinkami technologicznymi i cyfrową rzeczywistością od najmłodszych lat. Według raportu Barometer E-shopper 2017 nabywcy w wieku 18 – 34 lat stanowią w Polsce
58 proc. tak zwanych dużych nabywców online, czyli osób, które dokonują częstych i regularnych zakupów w sieci. Zakupów dokonują przy użyciu komputerów stacjonarnych, laptopów, ale też coraz częściej również smatfonów. Oznacza to nie tylko

rozwój aplikacji na telefon, ale również to, że coraz częściej zakupów dokonuje się „w biegu”, podczas jazdy autobusem, w przerwie na kawę itp.

E-sklep w stacjonarnym
Sprzedaż przez Interent to już nie tylko zakupy z dala od dostawcy. Teraz jest już możliwa w Polsce nawet podczas pobytu w sklepie. Gdy na półce brakuje towaru poszukiwanego przez klienta, sprzedawca nie musi przepraszać, zapraszać za kilka dni, za to od razu umożliwia taki zakup on-line. W najnowszym hipermarkecie Careffour PRO w Warszawie zamontowano 19 ściennych paneli z dotykowymi ekranami, gdzie można zamówić produkty w danej chwili w sklepie niedostępne. Do złożenia zamówienia wymagana jest aplikacja Mój Carrefour, którą klienci mogą skanować kody QR przypisane do konkretnych produktów. Zamówienie złożone w ten sposób zostanie dostarczone pod wskazany adres w Warszawie albo przygotowane do odbioru w sklepie lub w Coolomacie zlokalizowanym na zewnątrz centrum handlowego (paczkomacie przystosowanym do przechowywania produktów spożywczych), w zależności od indywidualnych preferencji klienta. – Klientowi wystarczy telefon z zainstalowaną aplikacją, aby zamówić produkt, którego nie znalazł w sklepie. Dzięki temu możemy praktycznie w czasie rzeczywistym reagować na potrzeby naszych klientów – mówi Ronan Martin, Dyrektor Operacji w Carrefour Polska. Taki sposób sprzedaży może w przyszłości wpłynąć na zmniejszenie powierzchni sprzedażowej.

Dostawa
Duża rzesza klientów nie robi zakupów on-line, ponieważ nie lubi czekać na dostawy. Nawet najszybsze – kurierskie są obarczone pewnymi niedogodnościami, jak choćby całodziennym wyczekiwaniem na kuriera, który ma się tego dnia pojawić. Część firm kurierskich anonsuje już czas dostawy w zakresie 2 godzin. Niechęć do oczekiwania na przesyłkę skłania do wyboru sklepów tradycyjnych. Taki pogląd zadeklarowało aż 40 proc. badanych przez Agencję Freebee. Prawdopodobnie rozwój technologii, takich jak np. drony dostarczające przesyłki bezpośrednio do zamawiającego, w najbliższym czasie mogą znacząco ograniczyć ten problem. Rozwiązaniem na ten moment mogą być też paczkomaty, przeznaczone do przechowywania produktów spożywczych, ale w kraju musiałaby powstać ich wygodna sieć.