Jak zarobić na porządkach?

Przed dniami wolnymi i świętami wzrasta sprzedaż artykułów chemii gospodarczej przeznaczonych do sprzątania. To czas, by więcej zarobić na płynach do mycia podłóg i szyb oraz ręcznikach papierowych.

Artykuły chemii gospodarczej w małych sklepach spożywczych sprzedają się głównie wtedy gdy czegoś nagle zabraknie w domu, lub tak jak zakupy impulsowe. Klient spogląda na produkt i uświadamia sobie, że tego akurat środka czystości mu brakuje.

Istotne ustawienie
Dlatego, aby ten segment produktów dobrze się sprzedawał, musi być widoczny, nie może leżeć w kącie sklepu, z utrudnionym dostępem. Ustawienie półki z chemią domową, w miejscu nieco oddalonym od towarów spożywczych (zapach chemii nie może przenikać do półek z jedzeniem) ale dość blisko kasy, jest najlepszym wyborem. Towar na chemicznej półce musi rzucać się w oczy, zwłaszcza znaki towarowe, dlatego nie można tu kłaść jednego opakowania na drugim, tworzyć zwartych, ściśniętych grup.
Klientki często kupują produkty do sprzątania kierując się ich zapachem, w związku z tym dostęp do półki musi być wygodny, a towar postawiony w zasięgu ręki. Produkty większe, cięższe powinny stać niżej, by łatwiej je było przenieść i by nie zaistniała obawa, że na kogoś spadną.
Ustawiając towar na półce należy kierować się logiką kolejności i dopełnienia. Układ produktów ma nawiązywać do cyklu sprzątania np.:
»płyn do mycia szyb, płyn do mycia podłóg, pasta do podłogi, ściereczki,
»wybielacz, proszek do prania, płyn do prania, płyn do płukania,
»płyn do WC, kostka do WC, odświeżacz powietrza,
»płyn do zmywania, zmywaki, ręczniki papierowe.
Każdą większą grupę produktów należy uzupełnić dodatkowymi, potrzebnymi w tej podkategorii, by podpowiedzieć klientowi czego może mu zabraknąć.

Co się sprzedaje przed świętami?
Mały sklep wystarczy zaopatrzyć w marki najbardziej znane, ostatnio reklamowane w telewizji, dobrze rotujące. Nie ma potrzeby magazynowania produktów niszowych, ponieważ chemia domowa to tylko dodatek do głównego – spożywczego – towaru w sklepie. Niech z nowinkami rynkowymi eksperymentują duże i wyspecjalizowane sklepy. W małych lepiej sprzedają się mniejsze opakowania i na nich warto się skupić.
Zainteresowanie zakupem produktów do sprzątania rośnie na 2-3 tygodnie przed Wielkanocą – wynika z badań paragonów prowadzonych przez CMR w sklepach małego formatu. Najwcześniej i największym zainteresowaniem cieszą się płyny do mycia szyb. Kolejnymi na liście zakupów są uniwersalne środki czystości, preparaty do podłóg a także gąbki, ścierki i zmywaki.
Dobrze jest zaopatrzyć sklep w zapas papieru toaletowego. Powinny być 2 – 3 rodzaje, kolorowy i biały, z zapachem i bez. Najczęściej wybierany jest biały, kilkuwarstwowy z tłoczeniem, w dużych, zbiorczych opakowaniach.
Na półce chemicznej nie może zabraknąć produktów do prania i wybielania, zwłaszcza przed Wielkanocą, gdy w większości polskich domów pierze się firanki i zasłony.
Zapach świeżości Najnowszym trendem w segmencie chemii domowej jest ukierunkowanie klientów na zapach, który niezależnie od swojej głównej nuty ma być odbierany jako zapach świeżości. Widać to nawet w badaniach dotyczących prania, gdzie nie jest już najważniejsza „biała biel”, ale właśnie zapach. Czystość pomieszczeń domowych, też kojarzy się już częściej nie z wyglądem np. lśniącej powierzchni, ale właśnie z zapachem.
Dlatego warto półki chemiczne, nawet w małym sklepie, uzupełnić o produkty poprawiające komfort zapachowy. Wiosną przeważają nuty rześkie, kwiatowe. Produkty zapachowe należą do 10 najbardziej poszukiwanych na półce chemii domowej – stwierdzają badania sondażowe firmy Mintel.