Sezon grillowy czas zacząć!

Sezon grillowy podobno zaczyna się 1 maja i trwa do końca sierpnia. Ale tak naprawdę wiele zależy od pogody.
Czym cieplej, tym wcześniej następuje inicjacja gotowania na ruszcie.

Sezon grillowy trwa kilka miesięcy i przynosi sklepom z roku na rok większe dochody. Aby jak najlepiej ten czas wykorzystać, warto zadbać o ułożenie w odpowiedniej sekwencji produktów z różnych grup towarowych, tak by mogły nasuwać klientom skojarzenia i tak, by się wzajemnie uzupełniały i skłaniały do dodatkowych zakupów. Na przykład: obok mięs surowych układa się mieszanki przypraw, umożliwiające wykonanie odpowiedniej marynaty, a w kolejnym kroku ścieżki zakupowej kieruje się klienta do działu z pieczywem, a potem z sosami. Postaramy się omówić najważniejsze, najczęściej poszukiwane i najchętniej kupowane w sklepach spożywczych produkty do przygotowania na grillu oraz to,
co do grillowania jest niezbędne. Ponieważ wcześniejsze stwierdzenie odnośnie komplementarnego ułożenia towarów odnosi się do wielu produktów, nie będziemy tej prawdy przy każdej grupie powtarzać. Przedstawimy to, co naszym zdaniem jest napewno w sezonie gilowym niezbędne, choć czasem nie od razu oczywiste. Dlatego nie można zgromadzić tych wszystkich potrzebnych produktów w jednym miejscu i zatytułować regału jako dział GRILL. Często ścieżka zakupowa nie jest tak oczywista, można jednak oznaczyć poszczególne produkty dodatkową etykietą np. “Polecane na grilla”.

Mięsa i wędliny
W sezonie gillowym rośnie sprzedaż kaszanek, kiełbas dobrych na ruszt, karkówki oraz boczku. W tym okresie sprzedaż kiełbas wg GFK Polonia wzrasta o 20 proc., a kaszanki o 30 proc. w porównaniu do innych miesięcy w roku. Choć Polacy wolą mięso na wagę niż paczkowane, to z roku na rok coraz większym powodzeniem cieszą się przyprawione zestawy na grill, gotowe do obróbki cieplnej. I chociaż ich cena za kilogram jest sporo wyższa niż tego samego elementu bez dodatków, znajdują rzeszę amatorów. Co roku producenci proponują nowe, oryginalne warianty, na przykład boczek skręcony w spirale i nabity na patyczek szaszłykowy.
Grill zapewnia bardzo szybkie przygotowanie potraw, przy czym mięso zachowuje swoje właściwości smakowe i odżywcze a także witaminy i minerały. Produkty przyrządzane na ruszcie i nie przepieczone zachowują soczystość, zapach, nie kurczą się nadmiernie i są równomiernie upieczone. Kilkadziesiąt lat temu za grill uważano jedynie urządzenia elektryczne. Dziś myślimy tak o sposobie przygotowywania potraw zwłaszcza przy użyciu ognia i dymu.
Ponad połowa zakupów mięsa i kiełbas na grill jest dokonywana w sklepach tradycyjnych lub mięsno-wędliniarskich. Przygotowując stoisko mięsno-wędliniarskie do sezonu, należy wybierać te produkty, które nie ulegną spaleniu czy wyschnięciu podczas pieczenia na ruszcie. Dotyczy to zwłaszcza kiełbas. Jeśli zawierają dużą ilość solanki i temu podobnych płynów, „rozpuszczą” się podczas obróbki kulinarnej i niewiele z nich zostanie. Ten typ towaru należy polecać na kanapki, do spożycia na zimno. Zdecydowanie na grilla nie nadają się też kawałki mięsa ze sztuk starych, żylaste i twarde. Fakt, że to nie sprzedawca będzie grillował, a klient może sobie kupić co tylko zechce. Jednak zawiedziony konsument poszuka innego źródła mięsa. Czasem jednokrotne odradzenie sprzedaży, sugestia wyboru innego produktu owocuje wielokrotną sprzedażą przy kolejnych okazjach.
Zaufanie klienta do sklepu to ulotna wartość, którą jednak można mierzyć w gotówce.
Spożycie mięsa wzrasta w Polsce od lat. Zmieniają się tylko preferencje co do gatunku. Statystyczny Polak zjada rocznie około 40 kg wieprzowiny i ok 30 kg drobiu. Więcej pieniędzy wydaje na wędliny niż na mięso surowe, choć spożycie wędlin według szacunków GUS systematycznie, ale powoli spada.

Grillowanie z warzywami
Grill bez sałatek, bez warzywnych dodatków? To już prawie niespotykane, zwłaszcza w dobie rozwoju trendów na zdrowe i świadome odżywianie oraz zamiłowanie do gotowania i prześcigania się w wymyślnych potrawach.
Dlatego coraz większym zainteresowaniem będą się cieszyły zestawy sałat, miksy kiełków, pomidorki koktajlowe. Poza tym każdy kupiec już wie, że produkty oznakowane jako wegetariańskie mają wyższe marże i warto nimi handlować.
Sezon grillowy dla tych sklepów, które mają ambicje obsługiwać osoby pragnące ograniczyć spożycie mięsa, dla wegan i wegetarian może być wyzwaniem. Ale tylko początkowo, łatwo można się nauczyć sprzedaży zestawów produktów odpowiednich dla tych grup konsumentów. Produktów zastępujących kaszankę, kiełbasę i karkówkę. Dla wegan trudniej, bo nie jedzą żadnych produktów odzwierzęcych, również mleka, masła czy jaj. Podstawa będą więc warzywa, które można z powodzeniem grillować zamiast mięs.
To dania, które być może dla mięsożerców nie wyglądają zbyt sycąco, ale potrawy jarskie, podane z sosami na bazie oleju z pewnością takie będą. Weganie i wegetarianie mają dużo inwencji, więc jeśli znajdą na stoisku cukinie, paprykę, bakłażany, kolby kukurydzy itp. dadzą sobie radę. Przed obróbką cieplną zapewne zamarynują twardsze warzywa w mieszankach przypraw i ziół. Ustawione niedaleko puszki z fasolą, ciecierzycą czy zielonym groszkiem oraz mlekiem kokosowym podsuną im pomysł na pełne roślinnego białka sosy. Jarskich przepisów jest mnóstwo.
Z warzyw strączkowych przygotowuje się też burgery wegańskie. A te zjada się z pieczywem i surowymi warzywami, tak samo jak ich mięsne odpowiedniki.
Wspaniałym uzupełnieniem oferty będzie humus, który podany np. na ćwiartce grillowanej papryki stanie się bardzo sycącym i smacznym daniem. Z warzyw można też przygotować kolorowe szaszłyki, gdzie w zastępstwie mięsa umieści się marynowane lub wędzone tofu. Pokrojone w kostkę można nadziewać na patyczki i docisnąć krążkami cebuli, pomidorów itp. Bardzo dobrze grillują się bataty (słodkie ziemniaki) i platany przypominające niedojrzałe banany. Platany można grillować bezpośrednio na ruszcie, ale banany raczej owinięte w folię aluminiową. Obgotowane nasze swojskie ziemniaki też są bardzo smaczne z grilla. Podane z majonezem będą przekąską dla wegetarian, dla wegan trzeba zaproponować nieco inne sosy bez dodatku jajek. Dobrze na grillu sprawdzają się też duże kapelusze grzybów, czyli boczniaki, pieczarki brązowe lub zwykłe. Grzyby można też nadziewać i zapiekać zawinięte w folię aluminiową.
Tradycja polskiego grillowania, to zdecydowanie grillowanie kawałków mięsa, szaszłyków i różnego rodzaju kiełbas. Zdarza się jednak coraz częściej, że organizator grilla zaprasza wegan lub wegetarian i ma kłopot z ułożeniem menu. Spora część osób pragnie zdrowo się odżywiać i urozmaicić mięsne menu, nie tracąc przyjemności grillowania. Jeszcze inni lubią po prostu eksperymentować i chętnie wypróbowują nowe przepisy i propozycje dań.
Dla takich osób wspaniałą pomocą będzie udostępnienie w sklepie kilku przepisów/podpowiedzi ułożonych w strefie owocowo-warzywnej lub tuż przy wejściu. Gotowy przepis wraz z listą produktów pozwoli już w sklepie przygotować się do biesiadowania. Trzeba to jednak dobrze przemysleć i pamiętać, aby w sklepie znajdowały sie wszystkie produkty zawarte na liście, w przeciwnym razie klienta czeka duże rozczarowanie, co w efekcie może zniechęcić go do kolejnych zakupów. Ważne jest również umieszczenie takich informacji w odpowiednim miejscu. Zamieszczenie ich dopiero w strefie kas jest nietrafionym zabiegiem, powinny one dotrzeć do klientów wcześniej.

Sery
Mięsożercy i wegetarianie z przyjemnością kupią na grilla sery. Najlepiej poddają się obróbce termicznej okrągłe, jednoporcjowe sery pleśniowe. Po ogrzaniu uzyskuje się chrupiącą skórkę i półpłynny środek. Bardzo smaczne są też grillowane oscypki lub sery do nich podobne, twardsze od pleśniowych. Podane tak jak konsumenci to znają – z dodatkiem konfitury, nie tylko smakują, ale też często budzą wspomnienia z górskich wakacji. Grilluje sie również kromki chleba natarte czosnkiem i masłem,
na które układa się plastry żółtego sera. Jednym z polecanych do grillowania serów jest pochodzący z Cypru halloumi. To mały świeży serek sprzedawany w paczkach, doprawiony miętą. Producenci przygotowują już nawet specjalnie przeznaczone sery do takiego typu obróbki kulinarnej. To sery pleśniowe z dodatkami ziół, papryki czy np. orzechów. Są też pakowane nie tylko pojedynczo, ale również w zestawy np. 3 lub 6 sztuk, wagowo nieco mniejsze serki, ale przeznaczone dla grupy biesiadującej przy grillu. Jako dodatki do serów oferowane są specjalne marynaty, zestawy ziołowe, nawet kompozycje słodkich owoców. Należy pamiętać, że grill to nie tylko pieczone mięso, grill to pełen posiłek, na który oprócz pieczonych mięs i warzyw składają się sałatki i inne dodatki. A składnikiem wielu sałatek są sery: mozzarella, feta i inne.

Sosy i przyprawy
Sosy i bazy do sosów oraz dresingi do sałat są podczas grillowania tak samo ważne jak to, co się na ruszcie układa. Dlatego w sklepie podczas sezonu grillowego nie może na półkach zabraknąć podstawowych sosów pomidorowych czyli, ketchupu ostrego i łagodnego, również kilku rodzajów musztard, ale też oleju i oliwy z pierwszego tłoczenia, sosu sojowego czy sosu chili. Warto wiedzieć, że jedynie musztarda Dijon jest produkowana bez cukru.
Sok z cytryny lub limonek będzie potrzebny do wykonania marynaty do mięs, ale również do sosów do surówek. Tak więc klienci będą szukali owoców cytryny lub samego soku w małych pojemnikach. Ocet winy, jabłkowy, balsamiczny jako ostrzejszy od soku cytrusowego, może zastąpić je w marynatach.
Konsumenci, czyli klienci sklepów, lubią eksperymentować z nowymi sosami, dlatego warto mieć na półce ich powiększony,
w stosunku do zimowej oferty, wybór, ale raczej w małych opakowaniach. To może być sos berbeque (zwany czasem BBQ), sos tysiąca wysp, majonez czosnkowy, rybny, śliwkowy czy tzatziki. Oczywiście majonez oraz jogurt naturalny, jako podstawa wielu sosów też znajdą całe rzesze nabywców.
Dodawanie do marynat i sosów wielu rodzajów przypraw ogranicza tylko fantazja i kunszt gotującego. Sól himalajska lub potasowa (oprócz zwykłej warzonej), pieprz, czosnek świeży i suszony, wędzona papryka, chili i wiele, wiele innych muszą w tym okresie być stale na półkach uzupełniane.
Dla mniej wprawnych przydadzą się gotowe mieszanki do mięs na ruszt, z podziałem na te do drobiu,
do wieprzowiny i do ryb. Przyprawy pakowane są w torebki zawierające kilka, kilkanaście gram danego składnika, albo w tuby. Te chętniej są kupowane przez klientów, którzy już poznali zawarte w nich kompozycje smakowo-zapachowe i chcą mieć zapas lub przez osoby planujące większe przyjęcie. Przyprawy można dodatkowo wystawić na ladzie mięsnej, ale tak, by nie zasłaniały sprzedawcy klientów. Część osób będzie szukała świeżych ziół w doniczkach: mięty, rozmarynu czy kolendry dodawanych do sałatek i sosów typu salsa. To jeszcze nie jest duża rzesza klientów, choć stale rośnie.

Nieodzowne akcesoria
Nie tylko kiełbasa i piwo są potrzebne na grilla, ale też akcesoria umożliwiające rozpalenie ognia oraz ułatwiające konsumpcję. Klienci przychodzący po produkty spożywcze, gdy przyzwyczają się do obecności w sklepie tych dodatkowych akcesoriów, będą również po nie sięgać. Jeśli sklep robi akcję GRILL, to nie może się ona obejść bez akcesoriów do grillowania niezbędnych. Najczęściej nie uda się grill bez węgla drzewnego i narzędzi umożliwiających jego rozpalenie. Podpałek istnieje kilka rodzajów, od wydzielającej intensywny zapach rozpałki w płynie, poprzez białe kostki, też mocno „chemiczne”,
po nasączane łatwopalną substancją kawałki tektury. Skuteczność właściwie zależy od kunsztu rozpalającego ogień i od pogody, ale faktycznie najszybciej działa płyn. Aby cokolwiek zapalić potrzebne są najpierw zapałki lub zapalniczki. W sklepie długie zapalniczki do świec i grilla dobrze się sprzedają przy kasie, w gorącej strefie zakupów impulsowych.
Płonąć wewnątrz grilla może albo naturalny węgiel drzewny albo brykiety. Oba rodzaje dostępne są w workach, najczęściej po 2,5 kg. Brykiety wykonane są ze sprasowanych pod ciśnieniem palnych materiałów, nie tylko węgla drzewnego, ale również na przykład trocin, torfu, miału, czasami lepiszcza. Palą się równiej i utrzymują żar nawet do kilku godzin, dlatego są pewnie lepsze do długiego biesiadowania i dużych palenisk. Węgiel drzewny, czyli wypalone wstępnie z ograniczonym dostępem powietrza drewno, jest popularniejszym paliwem wśród właścicieli malutkich grilli i miłośników czystszej natury.

Tacki, kubki, talerzyki
A gdy już węgiel płonie i ma odpowiednią temperaturę, coś trzeba na nim położyć. Na ruszt przydadzą się aluminiowe tacki, które ograniczą skapywanie na żar marynaty i tłuszczu, zapobiegną bezpośredniemu zwęgleniu od ognia mięsa i warzyw. Ustawienie na półce obok tacek jednorazowych talerzy i kubeczków oraz sztućców będzie dobrym rozwiązaniem.
W małym sklepie wystarczy, gdy będą to białe naczynia. Większe firmy mogą się pokusić o sprzedaż kilku rodzajów kolorowych talerzy, czy nawet jednorazowych sztućców kolorem imitujących metal. Dopełnieniem będą serwetki, bo na łonie przyrody często wyciera się dłonie.
Patyczki do szaszłyków, mały ruszt składany do unieruchomienia opiekanych ryb, drobne akcesoria typu szczypczyki czy łopatki do odwracania pieczystego można wprowadzić w większych sklepach i tam, gdzie klienci są do kupna grillowych akcesoriów przyzwyczajeni.

Czyszczenie grilla
Użycie tacek aluminiowych ogranicza zanieczyszczenie rusztu grilla, ale nie eliminuje go całkowicie. A gdy ktoś woli pieczenie bezpośrednio nad żarem, ma jeszcze więcej do czyszczenia. Ruszt można uprzątnąć wkładając do ogniska i wypalając, ale nie każdy model da się rozebrać na odpowiednio małe części. Poza tym po wypaleniu pozostają sadze, które trzeba zmywać. Producenci oferują kilka wersji czyszczących środków np. do rusztu żeliwnego, do czyszczenia powierzchni pokrytych emalią, do czyszczenia elementów ze stali nierdzewnej. Zazwyczaj sprzedawane są z atomizerem, pozwalającym je natryskiwać na czyszczone powierzchnie. Preparaty te mają za zadanie rozpuścić sadzę, tłuszcz i brud, co umożliwi ich łatwiejsze wytarcie. Warto mieć w sklepie choć jeden z nich, uniwersalny i raczej w formie żelu, który jest skuteczniejszy. Dobrze jest sprzedawać te środki w zestawie z grubymi gumowymi rękawicami.
Sam grill, po wysypaniu żaru i resztek popiołu oraz po ostygnięciu, też trzeba czasem umyć. Oprócz preparatów chemicznych warto klientom zaproponować ostre, twarde szczotki, które pomogą usunąć osady. Umieszczone na długiej rączce ograniczą kontakt ze skórą żrących substancji zawartych w chemicznych preparatach.
Grille gazowe i elektryczne można łatwo oczyścić sodą spożywczą (warto mieć przy kasie) wysypaną równo na urządzenie i lekko skropioną wodą. Papka pozostawiona na noc powinna skutecznie zadziałać, wystarczy ją potem zebrać wilgotnym papierowym ręcznikiem. Przy silnym zabrudzeniu trzeba procedurę powtórzyć.

 

Opinie ekspertów


 

 

 

Grzegorz Zych
Wiceprezes Zarządu
firmy Dobrowolscy Sp. z o.o

Nowe inspiracje na grilla
Segment produktów grillowych podlega stałym zmianom. Konsument poszukuje nowych inspiracji smakowych i form produktów. W rezultacie powstają produkty adresowane bezpośrednio do kobiet, dzieci, osób na diecie lub wielbicieli wyrazistych smaków.
W naszej ofercie dużą popularnością w tym okresie cieszą się kiełbaski cienkie, takie jak kiełbaski z piersią kurczaka (bardzo lubiane przez dzieci), kiełbaski bawarskie i kiełbaski białe oraz krupnioki i kaszanki. Produkty wyróżniają się oryginalnie dobraną kompozycją smakową, wysoką jakością, nie zawierają sztucznych barwników, fosforanów i substancji zagęszczających. Proponujemy bardzo atrakcyjną szatę graficzną oraz optymalne gramatury opakowań do tzw. jednorazowego zakupu. W tym sezonie również poszerzamy ofertę o nowe produkty grillowe w ramach naszej nowej marki „Bracia Dobrowolscy”.

 

 

 

 

Joanna Chyba
Brand Manager
Knorr

Dodać smaku grillowanym potrawom
W sezonie grillowym konsumenci szukają produktów, które pozwolą im doskonale doprawić przygotowywane dania – zarówno mięsne, jak i te z warzyw. Dlatego Knorr rozwija nadal linię przypraw dedykowanych do grilla, proponując w tym sezonie warianty m.in. do karkówki, kurczaka i warzyw. Konsumenci chętnie sięgają także po produkty całoroczne, które także doskonale pomagają im doprawiać mięsa przygotowywane na ruszcie, np. uniwersalną Przyprawę do mięs Knorr czy Przyprawę do złotego kurczaka Knorr. Służą one do oprószania dań przed grillowaniem, ale także mogą być składnikiem doskonałych marynat. Co więcej, od tego sezonu konsumenci mają szansę wypróbować nowe przyprawy jednorodne Knorr – to 20 wariantów przypraw pochodzących z różnych rejonów świata, w których mają optymalne warunki do wzrostu. W naszym portfolio znajdują się m.in. Pieprz czarny z Wietnamu i Papryka słodka z Hiszpanii, które wzbogacą smak grillowanych mięs, Tymianek z Polski doskonały do ryb z rusztu czy Majeranek z Krajów Śródziemnomorskich podkreślający smak warzyw z grilla.

 

 

 

 

Liliana Ćwik
Manager ds. Marketingu
GOLD DROP

Błyskawiczne działanie
Firma Gold Drop w swojej ofercie posiada produkty, które świetnie nadają się na „sezon grillowy”, lecz nie tylko. Szczególnie godna polecenia jest seria Dix Professional, a w niej cieszący się największą popularnością wśród klientów Dix Professional express cleaner – środek do zadań specjalnych. Płyn można stosować do czyszczenia kuchenek, zadymionych szyb piekarników, blach piekarniczych, jak również kominków, szyb kominkowych oraz grilla. Usuwa najtrwalsze przypalenia, zadymienia i sadzę. Jest to bardzo dobry i wydajny produkt w butelce z rozpylaczem, co znacznie ułatwia jego zastosowanie. Działa szybko na przypieczone i mocno zabrudzone powierzchnie jednocześnie ich nie niszczy i nie rysuje. Wystarczy 5 minut, aby środek zadziałał. Spośród innych produktów na półce wyróżnia go rewelacyjna jakość i skuteczność działania oraz atrakcyjna cena.
Na mniejsze zabrudzenia proponujemy Dix Professional mleczko w sprayu, które dzięki odpowiednio dobranym składnikom doskonale usuwa nawet najtrwalsze przypalenia, lepki brud oraz tłuszcz.