Lody wellness – trendy w lodach impulsowych

Lody impulsowe zdominowały sprzedaż w całym segmencie lodów. Oczekuje się, że popyt na nie będzie wzrastał. Klienci będą sięgać częściej po małe porcje, by równocześnie zaspokoić chęć na deser i nie odczuwać wyrzutów sumienia.

Kilka dekad temu pojawiło się pojęcie wellness, które teraz mocno zyskuje na popularności. W tym połączeniu dwóch angielskich określeń well-being – dobre samopoczucie i fitness – sprawność fizyczna, zawiera się cała filozofia konsumpcji niezbyt restrykcyjnej, ale mimo wszystko zdrowej. Lody impulsowe z pewnością mogą być wellness. Choć lody są słodkie, to faktycznie mają sporo prozdrowotnych wartości
odżywczych. Oczywiście mówimy tu o produktach z naturalnych składników. Ponieważ są robione z mleka, śmietany, mają w swoim składzie wapń, który jest potrzebny między innymi do zachowania w zdrowiu kości. W 100 gramach lodów znajduje się ok. 120 mg wapnia, czyli około 10-15 % dziennego zapotrzebowania.
Lody z czekoladą dostarczają pewnej porcji magnezu, a więc poza relaksem spowodowanym przyjemnością jedzenia słodkości, również dzięki temu minerałowi wpływają na poprawę nastroju. Są lekkostrawne (te bez czekolady), czyli mogą je zjadać dzieci, osoby starsze i cierpiące na dolegliwości jelitowe.

Lody to niskokaloryczny deser, w porównaniu do ciast, herbatników czy czekolady. Najmniej energii dostarczają owocowe sorbety, które składają się w około 60 procentach z wody i około 40 procent owoców. Praktycznie nie zawierają tłuszczu, a kalorii dostarcza cukier lub syrop glukozowy. Nieco więcej kalorii mają lody na mleku, jeszcze więcej na śmietanie, a całkiem sporo te z czekoladą i orzeszkami. Takie dodatki jak wafelek, czekolada, bakalie, orzeszki, posypka, polewa, bita śmietana podnoszą ich wartości smakowe, ale zmniejszają niskokaloryczność. Jednak niewielka porcja od czasu do czasu, nawet czekoladowego rożka z bakaliami, może być nadal wellness.

NOWE SMAKI SĄ TRENDY

Innowacyjne produkty, kreatywne zestawienia smaków to jest to, po co chętnie sięgną klienci. Lody o nowych smakach i w ciekawych opakowaniach będą wabić i zachęcać do spróbowania. Oczywiście nadal hitem pozostają lody waniliowe, truskawkowe i czekoladowe, ale np. lody kukułkowo-krówkowe czy z adwokatem, sorbet kaktusowy itd., zachęcają do spróbowania ich choćby raz. A to już w sezonie bardzo napędza obrót. Wzrasta zainteresowanie kategorią premium, również w segmencie lodów impulsowych. Konsument oczekuje od niej nie tylko wyższej ceny, lecz faktycznie czegoś wyjątkowego. Może to być na przykład dodatek prawdziwej belgijskiej czekolady, ukryta w lodowym wnętrzu truskawkowa galaretka, lody z mrożonego soku pomarańczowego, z wykwintnym zestawem mięty i czekolady.

PRZECHOWYWANIE

Aby lody były wellness należy je odpowiednio przechowywać, tak by zachowały swoje właściwości smakowe i prozdrowotne. Czyli głęboko zamrożone, w stałej temperaturze. Tylko w zamrażarkach utrzymujących stale temperaturę nie wyższą niż minus 18 stopni, lody przetrwają nawet pół roku. Niełatwo jest dbać sprzedawcy o jakość mrożonego towaru, ponieważ często klienci sami sięgają do zamrażarki, otwierają ją i niedokładnie zamykają, a to skutkuje napływem ciepła do wnętrza urządzenia. Nawet gdy robi to tylko sprzedawca, cyklicznie otwierany sprzęt powoduje wzrost temperatury wewnątrz, a co za tym idzie obniżenie jakości produktów. W takich warunkach już po 120 dniach lody nie nadają się do konsumpcji. Po otwarciu opakowania widać na nich wyraźnie kryształki lodu.

Pojawiają się również zapadające się do środka fragmenty, wklęsłości spowodowane obniżeniem ilości pęcherzyków powietrza zamkniętych w masie lodowej. Łatwym do zauważenia przez klientów symptomem złej jakości produktu będzie nierównomierna barwa lodów, miejscowe przebarwienia. To niekontrolowana migracja wody wewnątrz opakowania oraz miejscowe przesuszanie produktu, tzw. ususzka, wpływa na zmianę barwy. Można sobie poradzić z tym problemem wystawiając do sprzedaży tylko niewielką część towaru, co do której mamy pewność, że zostanie sprzedana w ciągu np. tygodnia. Ponieważ sprzedaż lodów impulsowych zależy od pogody, trudno prognozować wielkość obrotu i zamawiać niewielkie dostawy. Poza tym małe zamówienia zwykle nie są interesujące cenowo. Rozwiązaniem tego problemu może być dodatkowa zamrażarka – magazyn usytuowana na zapleczu. Umieszczenie tam zgromadzonego towaru, który będzie przebywał we w miarę stałej temperaturze, pozwoli na długie przechowywanie, nawet do 9 miesięcy. Z takiego magazynu wykłada się do hali sprzedażowej jedynie niewielką część zapasów. Niedogodnością tego systemu jest konieczność ciągłego monitorowania zawartości lady sprzedażowej i sprawdzania, którego asortymentu brakuje.

O dobrej jakości lodów i ich długim terminie przydatności decyduje też opakowanie. Czym ściślej opakowanie przywiera do produktu, tym ten pozostaje dłużej dobry jakościowo. Wynika to z izolacyjnych właściwości powietrza znajdującego się miedzy produktem spożywczym a opakowaniem. Szczelnie przylegające opakowanie nie spowalnia procesu zamrażania.

SEZONOWA DYNAMIKA

– Jako lider rynku lodów familijnych, strategię rozwoju marki Grycan opieramy na stabilnej sprzedaży przez cały rok. Polacy coraz śmielej traktują lody w opakowaniach 500 ml i 1100 ml jako deser całoroczny. Lody impulsowe, choć są największym segmentem rynku lodów, charakteryzują się zupełnie inną – znacznie bardziej sezonową – dynamiką sprzedaży. Od lat rozwijamy sieć lodziarnio -kawiarni, która obecnie liczy ponad 150 lokali – w najbardziej tradycyjnym ujęciu lodami impulsowymi są właśnie lody gałkowe. Wiedzieliśmy, że jest duże grono klientów, którzy chcą móc cieszyć się smakiem lodów Grycan nie tylko w domu, ale również w plenerze. W 2016 roku wyszliśmy naprzeciw tym konsumentom, dlatego dziś nasze produkty impulsowe dostępne są również w sklepach detalicznych. Lody impulsowe są w naszym portfolio asortymentem uzupełniającym, który stabilnie rozwijamy. W formacie 125 ml z dołączoną łyżeczką oferujemy pięć bestsellerowych smaków: lody waniliowe, czekoladowe, truskawkowe, Sorbet z Mango oraz Sorbet z Malin. Dzięki partnerom handlowym i rozbudowanej dystrybucji z roku na rok odnotowujemy coraz większą popularność tego formatu. Widzimy dużą szansę dla rozwoju tego konceptu, szczególnie w obrębie smaków bestsellerowych, sprawdzonych wcześniej w formatach 500 ml i 1100 ml. Lody impulsowe w kubeczkach traktujemy jako asortyment uzupełniający nasze portfolio i wykorzystanie dodatkowego potencjału dla naszej marki – Wojciech Kwestorowski, Dyrektor Handlowy Grycan – Lody od Pokoleń