Rynek dań gotowych dla zapracowanych

Jak podaje raport Euromonitor rynek gotowych posiłków w Polsce nadal rośnie. Większe zarobki i wzrost liczby zapracowanych konsumentów, którym tego typu posiłki ułatwiają życie i są w porównaniu do dań restauracyjnych znacznie tańsze, sprzyja rozwojowi tego sektora.

Obrót w segmencie Ready Meals wyniesie Europie w 2018 roku 37 793 mln EUR. Dla porównania w USA będzie to nawet 56910 mln EUR. Przewiduje się, że ten rynek będzie rósł systematycznie do co najmniej 2021 roku o 3,1 proc. co roku. Średnie roczne spożycie dań gotowych na Europejczyka w tym roku wyniesie 11,3 kg, co będzie się równało wydatkom 70,96 EUR (wg portalu Statista). Jak widać posiłki chłodzone oraz mrożone w Europie cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Są szybkie i łatwe w przygotowaniu, można je spożywać w pracy, szkole lub w domu. Co więcej, rosnące zarobki mieszkańców Polski i Europy wschodniej pozwalają na większe wydatki na gotowe posiłki, a przy tym klienci chętnie przeznaczają swój czas na inną aktywność. W Polsce specyficznym daniem są pierogi. Ich od lat niezmienna popularność, a co za tym idzie sprzedaż, jest znaczącą częścią obrotów w sektorze dań chłodzonych i mrożonych – podkreślają badacze z Euromonitora. Chociaż koszt robienia pierogów w domu jest dość niski, sam proces jest bardzo czasochłonny, a niskie ceny i szeroka gama pakowanych pierogów dodatkowo zwiększają sprzedaż gotowych posiłków.

LIDERZY RYNKU

Dr. Oetker prowadził w rankingu sprzedaży dań gotowych w 2017 roku z udziałem o wartości 15 proc. (dane Euromonitor). Wpłynęła na to przede wszystkim znakomita sprzedaż pizzy mrożonej (53 proc. udziału wartościowego w tym sektorze). Drugim graczem na rynku był Jeronimo Martins z udziałem 8 proc., a trzecim HJH na poziomie 7 proc. Do sukcesu HJH przyczyniła się zwłaszcza marka Pudliszki z udziałem wartościowym 21 proc. dla posiłków pasteryzowanych. Miejsce Jeronimo Martinsa było wynikiem połączonego udziału jego szerokiej oferty marek własnych w większości gotowych posiłków. Przyszłość tej branży na razie jest jasna. Analitycy Euromonitora uważają, że mimo iż segment produktów standardowych powoli się nasyca, istnieje pole dla marek premium i nowych smaków w ramach gotowych posiłków, ponieważ na razie na półkach dostępna jest tylko niewielka różnorodność produktów. Zmiany widać już na półkach super i hipermarketów, gdzie pojawiają się np. chłodzone zestawy sushi w kilku wariantach, produkty z belgijską czekoladą, która ostatnio ma być synonimem luksusu, czy też produktów z pociągającymi francusko brzmiącymi nazwami.

NA OBIAD DO SKLEPU

Polacy wpadają do sklepu coraz częściej nie tylko po zakupy na wynos, ale też po coś do zjedzenia na miejscu. W raporcie Polska na Talerzu 2018 stwierdzono, że posiłki i napoje Polacy dość powszechnie kupują w sklepach spożywczych przy specjalnie przeznaczonych do tego ladach. 60 proc. badanych zamawia w takich miejscach kawę czy herbatę. Przekąski w postaci zapiekanek, hot dogów i kanapek również cieszą się popularnością, zwłaszcza wśród osób, które jedzą posiłki w pracy w ciągu tygodnia. Główną motywacją do kupna szybkich posiłków w sklepach spożywczych jest wygoda. Badani często kupują je przy okazji zakupów (44 proc.), a także w drodze do pracy czy szkoły (36 proc.). Dość istotne są również: szybki czas obsługi (30 proc.) i atrakcyjne ceny (30 proc.), natomiast badani nie przywiązują w takiej sytuacji większej wagi do smaku czy jakości produktu. Sklepy mieszczące się zwłaszcza w okolicach kompleksów biurowych powinny rozważyć utworzenie u siebie mini barku, a w okresie letnim nawet postawienie kliku stolików przed sklepem. Jak wynika z powyższych badań, to doskonałe miejsce na fast food.

KLIENTOM DO WYBORU

Klient wchodząc do sklepu widzi coraz więcej dań gotowych. Szerokość asortymentu zależy od wielkości i usytuowania sklepu oraz jego przynależności do sieci. W małych wiejskich sklepikach nie ma gotowych dań zbyt wiele. Są to głównie słoiki z flakami, fasolką po bretońsku lub pulpetami. Zupełnie inaczej ma się rzecz w sklepach należących do dużych sieci. Poza daniami w słoikach można tam kupić gotowe zestawy obiadowe składające się zwykle z jakiegoś dania mięsnego, jarzynki i ziemniaków lub makaronu. Tak przygotowany posiłek czeka na klientów w chłodziarkach, ułożony na aluminiowych tackach, gotowy do podgrzania. Są też inne dania, np. kebab, panierowane kawałki drobiu, bułki z różnym wypełnieniem od hamburgerów z drobiu, po farsz z pieczarek. Sałatki z kilku rodzajów zieleniny, uzupełnione dodatkiem sera, wędliny lub wędzonej ryby oraz odpowiednio dobranymi sosami cieszą się największym powodzeniem rano i przed południem. Przezroczyste plastikowe pojemniki wypełnione kaszami i oczywiście smakowymi dodatkami, a także uzupełniającymi zestaw łyżeczkami lub widelczykami wabią klientów. A na spragnionych egzotyki czekają sajgonki, zestawy sushi czy tortilla mexicana.

PÓŁPRODUKTY

Letnie obiady są proste i lekkie. Do ich wykonania przydać się może częściowo przetworzona żywność. Wśród tej grupy produktów, która ułatwia i bardzo przyspiesza gotowanie, na pewno znajdą się mrożonki warzywne. I choć wydaje się, że lato jest pełne jarzyn, nie wszystkie już dojrzały, zwłaszcza warzywa korzeniowe. Przygotowywane przez producentów mieszanki, zestawy pomagają komponować zdrowe posiłki. Pomogą niewprawnym opiekunom dzieci w przygotowaniu wartościowych zup, dodatków do mięs. Półproduktem są również sosy gotowe, na przykład typu pesto, które wystarczy dodać do makaronu. Są to też wolnogotowane mięsa, do których klienci pewnych sieci już się chyba przyzwyczaili. Nie są jeszcze tak popularne jak niegdyś kurczaki z grilla, pieczone w sklepie, ale z całą pewnością jest to obiadowy półprodukt z ciut wyższej półki.