Wyżywić ucznia

Wyprawiając co rano swoje dzieci do szkoły rodzice szukają produktów równocześnie zdrowych i zadowalających pociechy. Najlepiej, by było szybko, kolorowo – a kupiony towar łatwo dzielił się na porcje lub był zapakowany w pojedyncze racje.

Aby dzieci chciały jeść określone produkty spożywcze, muszą im się spodobać kształty, opakowania. Poza tym produkty powinny być akceptowane przez kolegów z grupy rówieśniczej. Producenci starają się młodym klientom przypodobać i ozdabiają swoje produkty obrazkami, kadrami z filmów, wizerunkami bohaterów gier. Tego typu działania marketingowe są bardzo skuteczne, ponieważ młodzi konsumenci łatwo identyfikują się z ulubionymi fikcyjnymi postaciami i dzięki skojarzeniom pragną też jeść produkty, które tenże bohater promuje. Zachęcające są dla nich również niezwykłe kształty lub nietypowe kolory.

ZBOŻOWE

Codzienna szkolna batalia zaczyna się już od domowego śniadania. Chyba najszybszym co można rano przygotować są płatki śniadaniowe na mleku. Jest to najczęściej (po mleku modyfikowanym dla niemowląt) kupowany produkt spożywczy dla dzieci. Dla tego asortymentu reklamy telewizyjne w formie filmów animowanych są skierowane zdecydowanie dla dzieci. Płatki są też wygodne, ponieważ nieco starsze dzieci już same mogą sobie je do miseczki nasypać, zalać mlekiem i zjeść. Rodzice są coraz bardziej zainteresowani właściwościami odżywczymi danego produktu. Stąd chętniej sięgają po opakowania na których producent zapewnia o dostawie energii, o zawartości witamin (A lub D), o dostępności minerałów. Najnowsze trendy prozdrowotne skłaniają też do kupna płatków bezglutenowych oraz BIO. Ten sam trend skłania do zmniejszania ilości cukru w płatkach śniadaniowych. Producenci deklarują ograniczenia i z roku na rok zagorzałym konsumentom płatków grozi mniejsza otyłość. Aby było szybko, można zaproponować klientom śniadaniowe batoniki zbożowe, ciastka (najlepiej z mąki razowej), batoniki z suszonych owoców lub te sygnowane znakiem FIT. Tego typu produkty są chętniej pakowane jako składnik drugiego śniadania. Dla sklepu korzystną będzie sprzedaż promocyjna większych zestawów małych paczuszek. Taki tygodniowy zestaw kupuje się raz, na zapas i wydziela codziennie dziecku do plecaka jedną porcję. To bardzo kusząca i praktyczna dla rodziców idea. Za to doświadczony detalista wie, że duże opakowania, zestawy i mega-paki są także dla niego korzystne, ponieważ klienci zjadają je o wiele szybciej niżby to wynikało ze wstępnych kalkulacji i wracają po następne.

MLECZNE

Drugim istotnym składnikiem śniadania, tak pierwszego jak i tego zabieranego do szkoły, są produkty nabiałowe. To oczywiście mleko, które dla dzieci w wieku szkolnym powinno optymalnie zawierać 2% tłuszczu. Dzieciom młodszym, do 3 roku życia rekomenduje się spożycie mleka o zawartości 3,2 % tłuszczu. Można je zastąpić jogurtem, kefirem, maślanką, ale dla zdrowia dzieci dobrze jest o tym posiłku pamiętać. Nabiał porcjowany w kubeczkach będzie też dobrym składnikiem drugiego śniadania. Wszelkie serki, jogurty itp. czasem zaopatrzone od razu w łyżeczki, będzie można szybko umieścić w uczniowskim plecaku. Na sklepowej półce – niedaleko – warto ułożyć porcje sera żółtego, produkowanego już w niewielkich opakowaniach jako rurki serowe. Dzienne zapotrzebowanie na wapń zaspokaja około 70 g sera żółtego.

NAPOJE

Wygodniejsze do przeniesienia i nie tak groźne dla zeszytów są napoje w małych plastikowych butelkach. Dzieci powinny, w ciągu ich wytężonego dnia pracy, odpowiednio się nawadniać. Szkolne plecaki są bardzo ciężkie, a dokładanie tam jeszcze dużych butelek z wodą czy sokiem byłoby okrucieństwem dla kręgosłupa. Poza tym małe butelki poręczniej trzyma się w niewielkiej, dziecięcej dłoni. Zalaniu ubrania zapobiegną specjalne korki i zakrętki. Dla dzieci najlepsza jest woda niegazowana, ale lekko gazowana będzie dłużej utrzymywać świeżość podczas ciepłych jesiennych dni. Soki 100% dostarczą dzieciom nie tylko odpowiedniej porcji płynu, ale również witamin i wrażeń smakowych. Jednak to woda niegazowana, wg wskazań Nielsena, wykazuje największy wzrost obrotów, który w porównaniu do lat 2015-2016 uległ podwojeniu.

OWOCE I WARZYWA

Nie można zapomnieć o owocach i warzywach, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, oferują szeroką gamę smaków. Jabłko lub gruszkę rodzice powinni traktować jako jedną z pięciu porcji owoców i warzyw, które każdy powinien codziennie spożyć. Wygodną przekąską są kawałki papryki lub małe marchewki, które można kupić już obrane i zapakowane. Warzywa i owoce, dzięki zestawom witaminowym i surowym enzymom, poprawiają nastrój i wzmagają uczucie zadowolenia, o czym informuje kampania organizowana przez Federację Branżowych Związków Producentów Rolnych „Warzywa i owoce – na szczęście!”.

Opinia eksperta

 

Justyna Dąbrowska

Specjalista ds. PR Hoop Polska Sp. z o.o.

 

W zgodzie z trendami

Młodsi konsumenci szukają skutecznego orzeźwienia i nawodnienia. Z ich zainteresowaniem spotykają się smaki bazujące na ulubionych owocach oraz ciekawe połączenia. Chętnie sięgają po napoje owocowe i wodę, zamknięte w wygodnych butelkach w formacie on the go z praktycznym sportcapem lub korkiem niekapkiem, który gwarantuje, że ulubiony napój się nie wyleje. Ważnym aspektem jest także sama etykieta – atrakcyjna wizualnie i przykuwająca uwagę. Świetną propozycją będzie dla dzieci napój owocowy Jupick Funny Fruit 330 ml w lubianych przez dzieci smakach – Cherry Cola, Multiwitamina, Jabłko, Pomarańcza, Truskawka oraz Jupik Crazy Aqua 500 ml – w wariantach: Malina, Cytryna, Truskawka, Jabłko. Produkty Jupik, powstają na bazie naturalnej wody źrodlanej z dodatkiem soku owocowego i nie zawierają substancji konserwujących. W nowym roku szkolnym Jupik z pewnością zaskoczy młodych konsumentów. Jedną z niespodzianek będzie atrakcyjny design, zgodny z obecnymi trendami. Jego wyróżniki to mocno owocowy charakter i humorystyczny projekt, pełen kolorów i oryginalnych form, trafiających w gusta dzieci.