Śląskie: Na bogato

Województwo śląskie cechuje się wysokim potencjałem nabywczym. Można tu robić interesy, bo pieniądze płyną szerokim strumieniem. Trzeba tylko wybrać najlepsze dla siebie miejsce i poznać klientów.

Śląskie kojarzy się głównie z górnictwem, węglem i familokami. To bardzo zróżnicowany region ciągnący się od Częstochowy po piwowarski Żywiec i znaną ze skoków narciarskich Wisłę. Siedzibą wojewody są Katowice. Subregiony różnią warunki przyrodnicze, gwara, skala wielkości firm i specyfika zatrudnienia. To najbardziej różnorodne województwo w Polsce.

Warunki handlu się wciąż zmieniają, jest dużo sieci. Część sklepów się zamyka, inne się otwierają. Hurtowni w województwie śląskim jest pewna liczba i każda obsługuje swój fragment rynku. My sprzedajemy nabiał, który jest bezpieczną kategorią, choćby dlatego, że klienci spożywają go codziennie. Nasza hala Cash and Carry jest przeznaczona dla działalności B2B, dla biznesu, ale nie odrzucamy żadnych klientów. Gdy ktoś chce u nas zrobić zakupy, bo jest tu taniej i ma zapewnioną obsługę to zapraszamy. Do sklepów dowozimy towar, co bardzo ułatwia kontakty z detalistami – mówi Grażyna Natkaniec, Prezes Hurtowni Nabiałowej Milko Katowice

BOGACTWA NATURALNE: JEST GOTÓWKA NA ZAKUPY

Mieszkańcy innych rejonów Polski słysząc słowo Śląsk, widzą oczami wyobraźni hałdy węgla, górników i szyby kopalni. Faktycznie jest to najbogatszy w kopaliny naturalne region w Polsce. Tu wydobywa się węgiel kamienny, eksploruje złoża cynku i ołowiu, rud molibdenowo-wolframowo- -miedziowych oraz żelaza. Na terenie województwa zlokalizowana jest większość działających obecnie w Polsce kopalni węgla kamiennego. Mają tutaj swoją siedzibę trzy największe koncerny węglowe w kraju. Ale także za bogactwo regionu odpowiadają: sól kamienna, pokłady metanu, gazu ziemnego, złoża margli, wapieni oraz kruszywa naturalnego, złoża wód leczniczych, mineralnych i termalnych. Na bazie tych surowców powstał największy w kraju okręg przemysłowy, podstawa Polskiego bilansu paliwowo- -energetycznego. Pracy jest pod dostatkiem. Niestety, dla pracodawców województwo śląskie charakteryzuje się jednym z najniższych w kraju współczynników aktywności zawodowej mieszkańców. Wiąże się to ze specyfika regionu, np. niepracującymi matkami, z wczesnymi emeryturami itp. W regionach centralnych województwa więcej osób pracuje w firmach państwowych lub postrzeganych jako państwowe. Działalność małych, mikro i średnich firm rozwija się lepiej w okolicach Częstochowy i Bielska-Białej. Powiatowy Urząd Pracy w Katowicach podaje, że w tym roku odnotował najniższą od 28 lat stopę bezrobocia – 1,8 proc. Dla Polski to poniżej 6 proc. W polskiej gospodarce jest ponad 150 tysięcy nieobsadzonych miejsc pracy. To oznacza, że szefowie firm zatrudniają obcokrajowców i to nie zawsze legalnie. W pierwszej połowie 2018 roku inspektorzy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach skontrolowali pod kątem legalności pracy prawie 9 tys. osób, w tym około 3 tys. cudzoziemców. Znaleziono 1800 osób pracujących nielegalnie. Ale urzędnicy zapewniają, że liczba takich osób z roku na rok maleje, również dlatego, że obywatele Ukrainy czy Białorusi już wiedzą jak się swoich praw domagać.

– W naszym regionie dało się odczuć zwyżkę obrotów, gdy wszedł program 500+. Było więcej osób kupujących. Rożne rodziny przychodziły i kupowały piwo, winko, papieroski, a dla dziecka lizaczek czy batonik. Na początku bardzo dużo alkoholi się sprzedawało, potem to trochę się zmieniło. Teraz borykamy się z brakiem ludzi do pracy. Młodzi w ogóle już nie chcą pracować, tylko oczekują pieniędzy. Ja opieram się na dawnych pracownikach i na moich dzieciach, które zrezygnowały z wybranych, wyuczonych zawodów i zostały w rodzinnej firmie. Wspólnie jakoś sobie radzimy. Życzymy sobie na przyszłość zdrowia, zgody i zaangażowanych pracowników – mówi właścicielka kilku sklepów.

CIASNO I GĘSTO: KLIENTÓW NIE BRAKUJE

W województwie śląskim funkcjonuje 71 miast. Niewiele to mówi, dopóki nie porówna się tak zwanej gęstości urbanizacji. Tu wynosi 58 miast/10 tys. km2. Jest to dwukrotnie więcej niż średnia gęstość dla naszego kraju – 29 miast/10 tys. km2. Metropolia Górnośląska jest tak silnym związkiem miast o wyjątkowej funkcji przemysłowej, że ma znaczenie nie tylko dla Polski ale też i dla całej Europy. Bielsko-Biała, Rybnik i Częstochowa są ważnymi ośrodkami dla kraju. W miastach mieszka 77 proc. mieszkańców województwa. To najwyższy wskaźnik w Polsce. Liczba nieco ponad 4,5 ml mieszkańców zapewnia województwu drugie miejsce w kraju, ale wg wskaźnika gęstości zaludnienia województwo bije średnią Polski na głowę. 375 osób musi się tu zmieścić na 1 km2, gdy średnia dla Polski wynosi 123 osoby na 1 km2. Ciasno, ale to znaczy, że jest komu sprzedawać produkty FMCG. „Najciaśniej” jest w Świętochłowicach 4063 osób na km2, zaś „najluźniej” powiatach północnych regionu: częstochowskim – 89 osób na km2 i lublinieckim 94 os. na km2.

– U nas nie ma jakiegoś odstępstwa od tego co się działo. 30 lat temu było łatwo o klienta, a ciężko o towar. W tej chwili jest bardzo łatwo o towar, gorzej jużz klientem. Mimo wszystko nie tracimy na tym, ponieważnie działamy w centrach miast, w galeriach. Obsługujemy małe miejscowości, obrzeża miast i tam ten sklepik rodzinny przeważnie funkcjonuje. Tam kupują ludzie, którzy mają problem z poruszaniem się, z przemieszczaniem się, więc korzystają z tych bliskich sklepików. Wydaje mi się, że handel tradycyjny w tych małych miejscowościach będzie trwał. Po czasie zachłyśnięcia się cenami w marketach typu Selgros, typu Macro, klienci dostrzegają, że tam już ceny nie są takie niskie. I my zaopatrujemy w niższych cenach niż proponują te duże fi rmy. Moim zdaniem handel lokalny trochę odżywa. Jeszcze się tu sporadycznie zamykają jakieś sklepiki, bo wielkich zysków z tego nie ma, zarabia się na pensję, ale jest to sposób na jakąś pracę dla siebie na bycie niezależnym. Z poczucia solidarności ludzie powinni choć czasem pójść na zakupy do tych małych sklepików – mówi Wiesława Kłósek, właścicielka Hurtowni Kawon z Żelisławic

NOWE MOŻLIWOŚCI: TOWARY I USŁUGI DLA EMERYTÓW I RENCISTÓW

Prognozy GUS wykazują, że do roku 2020 liczba osób w wieku 65+ osiągnie poziom 866,5 tys. a w roku 2035 będzie to już prawie milion. Z roku na rok zwiększa się liczba osób pobierających co miesiąc emerytury, które w tym województwie wcale nie są niskie. Wiąże się to z wcześniejszym przechodzeniem na emeryturę pracowników kopalń i przemysłu ciężkiego. To stałe źródło dochodu łatwo przekłada się na większe zakupy, także z sektora FMCG. Ale by uzyskać korzyści na handlu z tą grupa społeczną, zwaną już od kilku dekad srebrnowłosymi, trzeba przystosować sklepy do ich obsługi. Pomyśleć o podjazdach, pochylniach zamiast schodków, o większych, czytelnych etykietach i uczulić personel by był cierpliwy i wyrozumiały. Organizatorzy kampanii społecznych chcą namówić do udziału w akcji miasta i gminy oraz centra handlowe, aby wydzielały na parkingach miejsca parkingowe przeznaczone dla seniorów z samochodami oznaczonymi srebrnym listkiem. Urząd Marszałkowski województwa śląskiego wdraża program „Śląskie dla Seniora”. Jeden z jego aspektów jest pionierski w skali kraju. Srebrnowłosi kierowcy otrzymają znaczki srebrnego listka – do przyklejenia na szybie samochodu – na wzór zielonego listka dla początkujących kierowców. Srebrny listek ma informować innych uczestników ruchu drogowego, że kierowca może mieć niższą niż oni szybkość reakcji i ograniczenia wzrokowe. Ma skłonić uczestników ruchu drogowego do szacunku oraz wyrozumiałości, co z pewnością będzie skutkowało większym bezpieczeństwem na śląskich drogach. A właściciele sklepów powinni pamiętać, że dla osób starszych i chorych samochód jest często narzędziem umożliwiającym wyjście z domu, kontakt z innymi ludźmi, samoobsługę. Dlatego powinni zadbać o miejsca parkingowe właśnie dla tych klientów.

Zagrożenia dla handlu tradycyjnego

W ciągu ostatnich kilku lat warunki dla handlu zmieniły się. Wzrasta konkurencyjność ze strony dyskontów, które są dużym zagrożeniem dla tradycyjnego handlu. My staramy się poprzez umacnianie naszej pozycji na rynku zniwelować skutki spadających obrotów sklepów tradycyjnych. Naszą główną działalnością jest dystrybucja mięsa i wędlin, jednak aby zwiększyć obroty planujemy wprowadzić również nabiał, który ma podobne wymagania chłodnicze do przechowywania i transportu. Rozszerzamy też rejon naszego działania. Obecnie są to województwa śląskie i małopolskie. Największą przeszkodą w handlu są zatory płatnicze. Zmiany legislacyjne też nie pomagają, gdyż wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę w znacznym stopniu wzmocniło dyskonty zagraniczne oraz spowodowało wyraźne spadki w polskich sklepach i sieciach tradycyjnych. Najlepiej rotującymi u nas produktami mięsnymi są pasztety oraz w okresie letnim kiełbasy. Bardzo wzrasta również sprzedaż produktów tradycyjnych i lepszych jakościowo. Wynika to z większej świadomości klientów, co daje też szansę i przewagę nad dyskontami poprzez wyjątkową jakość i zróżnicowanie produktów. Obecnie posiadamy ponad 1300 pozycji w stałej ofercie oraz możliwość sprowadzenia na specjalne zamówienie wielu innych produktów – mówi Wojciech Szkarłat,  Dyrektor Zarządzający Śląskie Centrum Dystrybucji Mięsa, Wędlin i Drobiu Markus

ZIELEŃ I TURYSTYKA: ZYSKI PRZEZ CAŁY ROK

Na obszarze województwa śląskiego znajdują się nie tylko kopalnie. Topografia terenu jest bardzo różnorodna i choć nizin tu niewiele, to wyżyny, pagórki i góry nie pozwalają na optyczną nudę. Patrząc od północy natrafi my na Wyżynę Krakowsko-Częstochowską, Wyżynę Śląską, Kotlinę Oświęcimsko-Raciborską, Nizinę Śląską, Pogórze Śląskie i Beskid Zachodni. Jeśli ktoś myśląc o tym województwie widzi tylko czarny pył, to musi się dowiedzieć, że istnieją tu sześćdziesiąt cztery rezerwaty przyrody, osiem parków krajobrazowych, czterdzieści jeden obszarów Natura 2000, w tym pięć obszarów specjalnej ochrony ptaków i 36 obszarów o znaczeniu dla UE. Najwięcej jest ich w powiatach żywieckim, raciborskim, lublinieckim i myszkowskim. Szlak Orlich Gniazd, czyli pozostałości strażnic i zamków piastowskich z XIV i XV wieku, klasztor oo. Paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie, Szlak Zabytków Techniki, rezydencje ziemiańskie, pałace i dwory z XVIII i końca XIX wieku oraz Beskidy przyciągają co roku wielu turystów. Częstochowa to centrum kultu religijnego o zasięgu światowym, trudno przecenić jej znaczenie. Zamki śląskie są chętnie odwiedzane przez naszych południowych i zachodnich sąsiadów. Władze dbają o ten aspekt rozwoju regionu i wciąż uruchamiane są nowe atrakcje turystyczne.

Galeria z sukcesem

Podsumowując wakacje uważamy, że Gemini Park Tychy może zaliczyć je do udanych. Tylko w ciągu dwóch wakacyjnych miesięcy najnowsze w województwie śląskim centrum handlowe odwiedziło blisko 750 tys. osób, a od otwarcia już ponad dwa miliony. Tyszanie, ale także mieszkańcy kilkudziesięciu ościennych miejscowości, zdążyli już poznać galerię. Chętnie odwiedzają nas rodziny z dziećmi. Rośnie grono klientów wybierających nas zarówno na codzienne zakupy, a także na weekendowy shopping. Przybywa przejezdnych, którzy w drodze na Podbeskidzie przystają w galerii na obiad i wypoczynek. Chociaż w galerii dominują dziś klienci z powiatu tyskiego, przybywa także przyjezdnych, zwłaszcza z Bierunia, Pszczyny, Katowic, Mikołowa, a także Mysłowic. Mieszkańcy miast ościennych stanowią już blisko 50 proc. robiących tutaj zakupy, jak wynika z danych systemu monitorującego parking Gemini Park Tychy. Zasięg oddziaływania galerii obejmuje już ponad 1,5 miliona osób i kilkanaście okolicznych miejscowości. Są to głownie mieszkańcy miast, w których nie ma tak dużych galerii handlowych Galeria liczy sobie dziś blisko 130 sklepów, restauracji i punktów usługowych. Oprócz tego, w centrum handlowym działają także 22 punkty usługowe oraz 10 restauracji i kawiarni. Ważnym czynnikiem jest aktywność marketingowa galerii. W lipcu oraz na początku sierpnia centrum handlowe zamieniło się w nietypową „letnią szkołę”, w której każdego dnia odbywały się warsztaty półkolonijne m.in. taneczne, artystyczne i sportowe, a także z wykorzystaniem klocków Lego – mówi Tomasz Misztalewski, Dyrektor Gemini Park Tychy