Idziemy na jednego – rośnie sprzedaż mocnych alkoholi

Od listopada rośnie sprzedaż mocnych alkoholi. Ten asortyment – odpowiada za ok. 25 proc. obrotów małych sklepów ogólnospożywczych. W grudniu wzrasta zainteresowanie alkoholami kupowanymi na świąteczne stoły i na prezenty.

Wódki czyste zawsze cieszyły się uznaniem Polaków i to się nie zmienia. W 2017 roku obrót czystym alkoholem wzrósł o 12 proc. w porównaniu do obrotów sprzed roku. Rośnie też liczba sprzedawanych wódek smakowych (wzrost o 17 proc. rok do roku). Najwięcej klientów sięga po wódki ze średniej półki – aż 70 proc. To, że jedna trzecia sprzedaży dotyczy butelek o małej pojemności – 0,1 litra, można tłumaczyć faktem, że alkohol jest towarem kupowanym impulsowo. Nawet gdy planuje się jego zakup, np. idąc do kogoś w gościnę, zwykle wyboru dokonuje się tuż przed zakupem, patrząc na półki w sklepie. Stali klienci zwracają uwagę na moc alkoholu, gdy ta wartość spada poniżej 40 proc. są niezadowoleni. Producenci czasem proponują dwa warianty tej samej wódki, mocniejszą oraz słabszą, do wyboru. W takich sytuacjach produkty różnią się nie tylko mocą ale też odmiennym opakowaniem. Oryginalne butelki, nowy design, przyciągają klientów szukających alkoholowego prezentu. Zwłaszcza takie, które można wręczać nawet bez dodatkowego opakowania. Przed świętami warto wódki w nietypowych butelkach postawić niżej, na wysokości oczu kupujących. Dobrze będą się też prezentowały w podświetlonych gablotach czy lodówkach.

WHISKY

W grudniu o 40 proc. więcej klientów kupuje whisky niż w listopadzie. Jej sprzedaż systematycznie rośnie. W 2017 roku, w porównaniu z grudniem 2016 roku sprzedano o 4 proc. więcej whisky w sklepach małego formatu (źródło PIH za CMR). Wzrost spożycia whisky wynosi 10 proc. rocznie aż w 75 krajach świata. Polskie zainteresowane whisky zbiegło się z naszym członkostwem w Unii Europejskiej i trunek ten powolutku wypiera z rynku czystą wódkę. Najlepiej sprzedają się różne odmiany szkockiej, a miłośnicy tego trunku są bardziej przywiązani do ulubionej marki, niż ci kupujący wódki czyste, i często sięgają po już sprawdzone smaki. Warto jednak przemyśleć zakup butelki z Irlandii, ponieważ tamtejsi producenci ostrzegają o zbliżającym się braku whisky z powodu rosnącej globalnej konsumpcji. – To, co dziś wylaliśmy do beczek, można wysłać na półki w ciągu zaledwie siedmiu lat. A jeśli sprzedaż będzie rosła w obecnym tempie, to te zapasy nie będą wystarczające – powiedział jeden z producentów. Irish Whiskey Association potwierdza obawy producentów. Przewiduje, że do roku 2020 sprzedaż tego trunku na świecie się podwoi. Z tym samym problemem borykają się japońscy producenci. 17 lat temu, kiedy rozkręcali produkcję, nie marzyli, że sprzedaż tak wzrośnie. W związku z tym, niektóre firmy, takie jak Suntory, zaczęły wycofywać ze sprzedaży swoje 12-letnie i 17-letnie single malt whisky. To już nie jest handel, ale finansowa inwestycja.

KOLOROWE

Alkohole smakowe, w tym również nalewki, są coraz chętniej kupowane przez klientów. Prym wiodą tu panie i młodzi dorośli. Największą popularnością cieszą się te o smaku wiśniowym, ale alkohol z aromatem śliwki, pigwy, gruszki, a nawet sosny, rokitnika, berberysu też szybko znajdują nabywców. Nie mamy na razie badań o wielkości rynku nalewek, ale kilka lat temu segment alkoholi smakowych stanowił 5,4 proc. udziału w całym polskim rynku spirytusowym (źrodło KPMG). Łączna sprzedaż nalewek, likierów oraz smakowych napojów spirytusowych wyniosła około 2,2 mld złotych, a zainteresowanie klientów takimi trunkami dopiero zaczynało rosnąć. Konsumentom nie przeszkadza nieco niższa zawartość alkoholu w tego typu wódkach (30-38 %), co wyraźnie pokazuje, że w tym przypadku liczy się właśnie smak.

WINA

Po wina Polacy wciąż sięgają rzadziej niż inni europejczycy, ich sprzedaż powoli, ale jednak rośnie. Przed Bożym Narodzeniem wiele osób kupuje wina czerwone, podawane do wigilijnej kolacji. Droższe, wyszukane wina często oferowane są w prezencie. Zapobiegliwy sprzedawca z wyprzedzeniem posegreguje butelki na wytrawne, półsłodkie i deserowe, by nie szukać długo na półce potrzebnego klientowi trunku. Już od pierwszych chłodnych dni zainteresowaniem cieszą się też wina na grzańce. Z roku na rok rośnie ilość gotowych do podgrzania trunków, ale warto mieć w swojej ofercie również fix przypraw do wina i piwa grzanego, oczywiście ułożony w dziale alkoholowym, nie tylko na półce z przyprawami. Miód kupowany jest przez koneserów, ale kilka butelek trójniaka, dwójnika będzie wizualnie wzbogacało alkoholowy dział. W grudniu 2017 r. wartość sprzedaży win stołowych wzrosła o niemal 30 proc., w porównaniu do listopada.



CZY MASZ UKOŃCZONE 18 LAT?

STRONA ZAWIERA INFORMACJE O ALKOHOLU I JEST DOZWOLONA WYŁĄCZNIE DLA OSÓB PEŁNOLETNICH.