Brak rąk do pracy – największa bolączka detalistów

Grudzień to bardzo dochodowy czas dla sklepów spożywczych, o ile będą miały personel. Brak rak do pracy to chyba największy problem handlu w 2018 roku.

Właściciele, pracodawcy starają się przyciągnąć sprzedawców do swojego sklepu. Duże sieci kuszą dodatkowymi bonusami np. kartami umożliwiającymi wstęp do obiektów sportowych, mniejsi raczej podwyższają wynagrodzenie, choć nie przychodzi im to łatwo.
Jak podaje Barometr Rynku Pracy agencji Work Service ponad 15 proc. pracodawców, w ciągu ostatniego kwartału 2018 roku planuje podwyżki dla swoich pracowników. Największą skłonność do zwiększenia wynagrodzenia mają duże firmy, które zatrudniają ponad 250 pracowników (20,4 proc.), a także przedsiębiorstwa z branży usługowej (26,5 proc.) i produkcyjnej (25 proc.). Są i tacy, którzy obniżają wynagrodzenie, ale to zaledwie 0,7 proc. badanych firm.

Prawie połowa pracodawców (49,7 proc.) deklaruje, że ma problem ze znalezieniem odpowiednich pracowników, a zwłaszcza niższego (25,1 proc.) i średniego szczebla (14,9 proc.). W przypadku firm zajmujących się handlem, ponad 52 proc. pracodawców szuka pracowników.