Izabela Falba Zielony Sklep – Klient musi dostać świeży towar

Handel w zieleniaku na bazarku wcale nie jest prosty, a o klientów trzeba dbać tak samo jak w markowych  sklepach. Zresztą marka Zielony Sklep na Tarchominie ma wysoką renomę, a okoliczni mieszkańcy chętnie tu robią zakupy i to już od kilkudziesięciu lat. O handlu przed świętami rozmawiamy z właścicielką Izabelą Falbą.

Co przed Świętami Bożego Narodzenia najbardziej interesuje klientów?

Przed Bożym Narodzeniem – już od początku grudnia zacną się pytania o śliwkę suszoną, o produkty na kompoty wigilijne. Będzie też inna struktura zakupów niż latem czy jesienią, bo już jest zimniej i klientom zmienia się smak. W połowie grudnia będzie bum na typowo świąteczne produkty, oprócz śliwki również morele suszone, mandarynki, wszystkie produkty na sałatki, barszcz, buraczki. To wszystko co się wiąże z produktami świątecznymi.

Czy są w sklepie jakieś wyjątkowe produkty, o które u najbliższej konkurencji trudno?

Mamy bardzo dobrą kapustę kiszona i kiszone ogórki. Oba produkty z beczki. Tym możemy się naprawdę pochwalić, a klienci chwalą nas za taki towar.

Sklep zaopatruje się w Broniszach w owoce i warzywa, ale na pólkach widać też przetwory w słoiczkach. Skąd one pochodzą?

Na Broniszach zaopatrujemy się nie tylko w owoce i warzywa, ale też w produkty w słoikach czy butelkach typu chrzan czy barszcz biały. Mamy też produkty sypkie na wagę :  bakalie i kasze. Warto dodać tego typu produkty do oferty warzywniaka, klienci mają większy asortyment i są zadowoleni.

Czy Polacy lubią egzotyczne owoce, nowinki?

Gdy latem mamy duży wybór owoców i warzyw to klienci chętnie sięgają po nasze truskawki i maliny. Sprzedaż owoców egzotycznych wzrasta po sezonie jesiennym, zimą, gdy rodzimych płodów rolnych jest już mniejszy wybór. Wtedy klienci chętniej sięgają po banany, mandarynki i inne cytrusy.