Półka z kaszami

Wraz ze wzrostem dochodów gospodarstw domowych konsumpcja zbóż spada, ale rosną zakupy produktów zbożowych o większej wartości dla nabywcy. Chodzi tu o wartość dodaną np. krotki czas obróbki kulinarnej, czyli oszczędność czasu klienta.

Dlatego producenci starają się urozmaicić swoje wyroby, komponując w jedno danie rożne kasze, podgotowując je, dodając warzywa i przyprawy. Dlatego też trafiają na rynek makarony, które trzeba gotować zaledwie dwie minuty oraz np. ich bezglutenowe wersje.

Wraz ze wzrostem dochodu konsument chce kupić produkty, które pomogą mu rozwiązać jednocześnie kilka z jego problemów. Chce nie tylko jeść, ale też jeść zdrowo i szybko. W przypadku kasz takimi dostosowanymi do potrzeb klientów produktami są porcje w torebkach do gotowania, gotowe dania główne, płatki błyskawiczne. Od wielu lat obserwuje się wzrost obrotu tak przygotowanym towarem i dlatego producenci rozszerzają takie wersje produktu o nowe kasze, a nawet o strączkowe. Zwłaszcza porcje w torebkach są niezastąpione, ponieważ nie trzeba myć i sortować kaszy, zastanawiać się ile wody do jakiego gatunku nalać. Nie trzeba stać przy kuchence, mieszać i pilnować kiedy się przypali. Poza wygodą konsumenci szukają urozmaicenia. Tradycyjnie wybierają ryż, kaszę jęczmienną i gryczaną, ale coraz częściej sięgają po proso (kasza jaglana), kukurydzę, pszenicę, orkisz (odmiana pszenicy), kuskus, soczewicę. Technolodzy w firmach producenckich corocznie udoskonalają swoje wyroby i proponują nowe rozwiązania. To może być nowy gatunek ryżu, np. jaśminowy brązowy, lub mieszanka kaszy ze szpinakiem, żurawiną czy migdałami. Dla detalistów kupujących kasze do swojego sklepu bardzo ważne jest śledzenie trendów na rynku, a ostatnie mody żywieniowe zachęcają do jedzenia produktów zbożowych.

Rok temu zakończyła się 5 edycja kampanii „Lubię kaszę – kasza na stół, na zdrowie, na co dzień” (Działania sfinansowane ze środków Funduszu Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych). To ogólnopolski program, który ma zachęcać do spożywania kaszy i wprowadzenia jej na stałe do domowego jadłospisu. Kampania ma na celu między innymi obalenie skojarzeń kaszy z trudnym do przygotowania i nudnym daniem. Podczas programu przeprowadzono badania sondażowe*.Spytano się rodziców jakie kasze preferują ich dzieci. Większość mam (86 proc.) przyznała, że ich pociechy lubią jeść kasze, a najchętniej kaszę manną (46,9 proc.). Kolejną na podium kaszę gryczaną lubi zaledwie 13 proc dzieci. Rzadziej dzieci wybierały kaszę jęczmienną (11 proc.), kuskus (7 proc.) i jaglaną (7 proc.).