Podsumowanie 2018 roku w branży rybnej oczami prezesa SEKO

Zakaz handlu w niedzielę, rozwój marek własnych sieci handlowych i coraz większa świadomość konsumencka w zakresie zdrowego odżywiania – to najważniejsze czynniki, które kształtowały branżę w 2018 roku według Kazimierza Kustry, prezesa SEKO. Jak ocenia miniony rok oraz czego należy się spodziewać w 2019?

Choć na finansowe podsumowania jest jeszcze za wcześnie, już teraz można wyszczególnić kilka czynników, które kształtowały branżę rybną w 2018 roku. Jak wyjaśnia Kazimierz Kustra, prezes SEKO Na działalność firmy i jej kierunki rozwoju wpływa wiele elementów. Nie mówimy o kwestiach standardowych, takich jak wahania kursów walut, inwestycje, czy nawet warunki atmosferyczne. Chodzi raczej o zmiany, jakie można zaobserwować i przewidzieć. 2018 był kolejnym rokiem, w którym przetwórstwo rybne nie tylko musiało podążać za trendami żywieniowymi, również technologicznie, ale i zmierzyć się z dodatkowymi wyzwaniami, chociażby ustawowymi.

„Ta ostatnia niedziela”

Jednym z najczęściej poruszanych tematów w branży handlowej był z pewnością wprowadzony zakaz handlu w niedzielę. Jak przyznaje Kazimierz Kustra, niektórzy odbiorcy SEKO zwracali uwagę, że ma to wpływ na sprzedaż ogólną, a co za tym idzie, ilość i wielkość zamówień u producentów żywności. – Zakaz handlu w niedzielę wzbudził przede wszystkim wiele emocji. Była to zmiana ingerująca w nawyki zakupowe klientów, ograniczająca też ilość dni handlowych, a co za tym idzie, w niektórych przypadkach zmniejszająca miesięczne utargi – Kazimierz Kustra podkreśla jednak, że nadal jest za wcześnie, żeby jednoznacznie ocenić skutki ustawy – Od tego roku już tylko ostatnia niedziela będzie handlową, więc zobaczymy, jak to wpłynie na branżę. Rynek dotychczas wykazał się elastycznością i kreatywnym podejściem. Niektóre sieci poradziły sobie świetnie, nawołując do robienia zakupów w pozostałe dni tygodnia. Stacje benzynowe zwiększyły zaś swój asortyment spożywczy. Jestem przekonany, że to nie koniec pomysłów.

Rozwój marek własnych sieci handlowych

Kazimierz Kustra zwraca również uwagę na rozwój marek własnych sieci handlowych.  W 2018 roku stanowiły one około 20% produkcji firmy SEKO, jednak ten trend dotyczy także innych obszarów branży spożywczej – Niektórzy polscy producenci są prawie całkowicie uzależnieni od takich zamówień. My zaś stosujemy podział, w ramach którego interesują nas trzy kanały: hurt, eksport oraz marki własne sieci handlowych. Te ostatnie bardzo zyskały na popularności, przede wszystkim ze względu na łatwą dostępność; dokonując zakupów często w tym samym sklepie, klienci wytwarzają nawyk kupowania określonych produktów – Kazimierz Kustra podkreśla, że często na opakowaniach nie ma już informacji o producencie. Nie znaczy to jednak, że pozostałe znaki firmowe znikną – Trzeba jednocześnie rozwijać swoją własną markę. Dostarczając klientom jakościowych, estetycznie wyglądających produktów, można zachować równowagę
i zwiększać swój udział w rynku. Należy przede wszystkim pamiętać o tym, że nie wystarczy „być”, trzeba aktywnie wychodzić do klienta i odpowiadać na jego potrzeby.

Polacy stawiają na zdrowie

Coraz większa świadomość konsumencka w zakresie prawidłowego odżywiania ma wpływ na wybierane przez Polaków artykuły. Chętniej sięgamy po zdrowsze produkty, dlatego jakościowe składniki i ich naturalne utrwalanie zyskują na znaczeniu. To wyznacza pewne kierunki rozwoju. Widać wyraźnie, że ta tendencja utrzyma się nie tylko w 2019 roku, ale i w kolejnych latach Prezes SEKO dodaje, że  bez prowadzenia własnych badań oraz rozwoju technologii żywienia żadna firma nie będzie miała szans na utrzymanie klienta – Dzisiejszy rynek jest zdecydowanie bardziej dynamiczny niż chociażby 10 lat temu. To wymaga od producentów wielowymiarowego działania, a przede wszystkim elastyczności, także w produkcji. –  Dobry produkt to jednak za mało – potrzebne jest jeszcze wsparcie marketingowe i promocyjne, szczególnie
w obecnym natłoku komunikacyjnym.

Wszelkie zmiany są procesem, nie zaś punktem na osi czasu, dlatego też to, co obserwowaliśmy w 2018 roku, będzie również widoczne w 2019. Dla branży najważniejsza powinna być edukacja w zakresie pozytywnych efektów spożywania ryb tak, aby Polacy sięgali po nie chętniej i częściej. Obecny trend zdrowego odżywiania tym bardziej temu sprzyja – podsumowuje Kazimierz Kustra.

***

W ofercie SEKO jest ponad 200 pozycji asortymentowych w 17 kategoriach. Są to marynaty, mrożonki,
pasty, sałatki i konserwy przygotowane głównie na bazie śledzia i makreli sprowadzanych z certyfikowanych łowisk Islandii, Norwegii, Danii, Niemiec i Kanady. Produkty SEKO są dostępne w sieciach handlowych i hurtowniach na terenie całego kraju, a także na rynkach zagranicznych, m.in. w Niemczech, Czechach, Słowacji, Irlandii, Anglii, Rumunii, we Włoszech i we Francji oraz na Litwie.