Innowacyjna świąteczna kampania Coca-Cola w rozszerzonej rzeczywistości (AR)

Coca-Cola jako jedna z dwóch marek po raz pierwszy w Polsce przetestowała funkcję in feed AR ads Facebooka. Dodatkowo, na Instagramie udostępniła niestandardową dla tej platformy grę, dostępną po zeskanowaniu QR kodu z limitowanej świątecznej puszki Coca-Cola. Do wirtualnej rzeczywistości zostali przeniesieni znani bohaterowie kampanii świątecznych – Święty Mikołaj oraz miś polarny. Dzięki ożywieniu postaci, użytkownicy mogą wejść z nimi w interakcję w zupełnie innym wymiarze.

 

Technologia AR

Przenikanie się świata realnego z wirtualnym jest istotą rozszerzonej rzeczywistości, która pozwala za pomocą technologii połączyć te dwie strefy. Możliwe jest to dzięki rejestrowaniu przez kamerę obrazu świata rzeczywistego oraz synchronizowaniu go z komputerowymi grafikami i animacjami 3D. Technologia AR nie odcina zupełnie od rzeczywistości, a uzupełnia ją o dodatkowe elementy. Jej możliwości wykorzystują twórcy gier, ale również eksperci od marketingu. Coca-Cola w swojej tegorocznej kampanii świątecznej sięgnęła po AR, aby zintensyfikować wrażenie dostarczane odbiorcom i umocnić więź, jaka łączy ich z ulubionymi bohaterami marki – Świętym Mikołajem i misiem polarnym.

 

AR w świątecznej kampanii Coca-Cola

„Będąc marką tak silnie zorientowaną na najnowocześniejszych technologiach, Coca-Cola nie zapomina o tradycjach i wartościach, które są niezwykle cenione przez naszych konsumentów. Ikoniczne elementy świątecznych kampanii Coca-Cola, do których należą Mikołaj, białe misie polarne i kultowa ciężarówka stały się już niemal synonimem Świąt Bożego Narodzenia, a na pewno ich zwiastunem. Marka od lat uwzględnia je w swoich działaniach, a w tym roku ożywiła je, pragnąc tym samym spotęgować wywoływane dzięki nim, świąteczne nastroje” – mówi Urszula Czerniawska, Brand Manager Coca-Cola.

 

 

Technologia rozszerzonej rzeczywistości została przez Coca-Colę wykorzystana do stworzenia dwóch gier. Marka udostępniła odbiorcom wyjątkową formę rozrywki, w której sterowanie postaciami odbywa się za pośrednictwem ruchów mimicznych i ruchów głowy, a ponadto ulokowała ją w nieoczywistym miejscu. Świąteczne gry Coca-Cola dostępne są z poziomu aplikacji Instagram – platformy, która do tej pory kojarzona była głównie z możliwością publikowania zdjęć, filmów i prowadzenia konwersacji. Aby uzyskać do nich dostęp, należy zeskanować QR kod ze świątecznej puszki Coca-Cola Original lub Coca-Cola Zero.

Co więcej, marka napojów jako pierwsza z dwóch firm Polsce przetestowała nowy format reklamowy Facebooka, opierający się na technologii AR. Funkcja widoczna jest w feedzie użytkowników w postaci posta sponsorowanego. Wystarczy kliknąć w znajdujący się w nim napis „Kliknij, aby zobaczyć”, a aplikacja przełączy się do trybu aparatu użytkownika i pozwoli mu spotkać się z ożywionym misiem polarnym. Niedźwiadek zaprezentowany w modelu 3D tańczy, pozuje do zdjęć i daje się obejść z każdej strony. Możliwe jest postawienie go wszędzie, na każdej powierzchni, a także dostosowanie wielkości misia do otaczającej użytkownika przestrzeni.

Szczególnie interesujące dla nas będzie to, czy ta forma reklamy spodoba się odbiorcom, bo podeszliśmy do tematu naprawdę niestandardowo. Postawiliśmy na bardzo czasochłonną animację kultowego misia, która będzie dostępna przez tylną kamerę w telefonie. Aby w pełni z niej skorzystać potrzebne są dwie osoby – jedna trzymająca telefon i nagrywająca, a po drugiej stronie osoba wchodząca w interakcję z misiem – mówi Klaudia Pac, Digital Project Manager Coca-Cola.

Proces tworzenia modelu i animacji był wyzwaniem dla wszystkich zaangażowanych w projekt osób. Realizacja wizji marki Coca-Cola z jednoczesnym uwzględnieniem bardzo precyzyjnych wymagań technicznych facebookowej platformy SparkAR nie były łatwe do pogodzenia. Zderzyły się tutaj takie czynniki jak: fantazja animatora, sprawność riggera oraz pragmatyzm programisty. Ostateczna wersja misia napawa nas jednak dumą i daje niezwykłą satysfakcję z wykonanej pracy. Mamy nadzieję, że tak samo entuzjastycznie odbiorą go użytkownicy, którzy będą chętnie robić sobie z nim zdjęcia. komentuje Jan Ożarowski ze studia Lens That, jednego z nielicznych na świecie podmiotów specjalizujących się w tworzeniu efektów AR dla marek.

 

Coca-Cola innowacyjną firmą, niezapominającą o tradycjach

Marka słynie z innowacyjnych rozwiązań i w swoich kampaniach sięgała już po możliwości, jakie daje AR. W kwietniu br. Coca-Cola wykorzystała technologię rozszerzonej rzeczywistości i na ekranie ustawionym w szwedzkim centrum handlowym „Mall of Scandinavia”, ożywiła wirtualne puszki i butelki Coca-Cola. Celem było zachęcenie odbiorców do zbierania i wyrzucania ich do wirtualnych koszy. AR został wówczas wykorzystany w formie reklamy zewnętrznej, przez co spotkać się z nim mogła ograniczona grupa konsumentów. Tym razem, za pośrednictwem ogólnodostępnych serwisów społecznościowych, Coca-Cola umożliwi zapoznanie się z niezwykłą technologią AR zdecydowanie szerszemu gronu.

 

Podmioty odpowiedzialne za realizacje kampanii

Technologicznie zaawansowana kampania świąteczna Coca-Cola została w dużej mierze zrealizowana przez markę inhousowo – team digital firmy zajął się opracowaniem koncepcji i strategii tego projektu. Cała kampania to jednak efekt współpracy również z innymi podmiotami – za stworzenie ARów i promujących je wideo odpowiedziało studio LensThat. Planowanie i zakup mediów powierzono domowi mediowemu MediaCom. Działania PR prowadzi agencja Big Picture.