Szukaj:


Poniedziałek, 20 Listopada 2017



Gdzie najczęściej robisz zakupy?

Makro
Selgros
Hurtownia regionalna
Operator ogólnopolski
Nigdzie, same przyjeżdżają

Raport z regionu

2017-02-17

Szanujemy zdrowie i czas klientów


Czasem ten sam towar można kupić taniej w hurtowni niż bezpośrednio od producenta. Relację z dostawcami buduje się latami – mówi Helena Męzińska, która od 1992 roku prowadzi na olsztyńskich Jarotach sklep ze zdrową żywnością Zieleniak.



Pani Helena wychowała się na wsi. Jako mała dziewczynka piła mleko od krowy, jadła nieprzetworzoną żywność. Kiedy urodziła własne dzieci, chciała, aby one również jadły zdrowo. A że nie miała kawałka własnej ziemi, postanowiła otworzyć blisko domu kiosk z warzywami. Wybudowała go z mężem własnymi siłami. Dzieci od początku krzątały się w Zieleniaku, z czasem pomagały coraz więcej. Dziś pani Helena może liczyć na ich wsparcie. Z czasem kiosk stał się zbyt ciasny. Dlatego państwo Męzińscy postanowili go wyburzyć i zbudować pawilon. Pomagał im w tym najstarszy syn. Jednak po skończeniu studiów wyjechał z kraju. W tej chwili sklepem zarządza pani Helena i jej córka Ania. Zatrudniają siedmiu pracowników.



Od ciecierzycy po golonkę z indyka
Wstają o 3.00 w nocy, pracę kończą o 21.00. – Jeśli prowadzenie sklepu ma przynosić efekty, trzeba w nie włożyć całe swoje serce. I wszystko robić w taki sposób, jakby robiło się dla siebie, a nawet i lepiej – tłumaczy pani Helena. Od początku szukała jak najzdrowiej produkowanej żywności, zgodnie z powiedzeniem, że zdrowe żywienie to mądre myślenie. Kilkanaście lat temu takie podejście dla wielu handlowców było niezrozumiałe. Pani Helena wierzyła jednak, że to co naturalne i tradycyjne, kiedyś będzie na topie. Kontakty zdobywała na targach nie tylko w kraju, ale też w Norymberdze czy Londynie.
Klient wchodzący do Zieleniaka pierwszy raz może dostać oczopląsu. Produkty można liczyć w tysiącach. Nabiał i mięso chłodzą się w lodówkach, oleje, soki i miody stoją na półkach, a owoce i warzywa licznie wypełniają skrzynie. Asortyment jest zdumiewająco szeroki. Kobieta w ciąży kupuje woreczek amarantusa, pszenicę z melasą i musli owsiane z Chia, a starsza pani pół kilograma bananów, olej lniany i mąkę gryczaną. Widać, że klienci nie są przypadkowi, dobrze znają obsługę, wiedzą, gdzie szukać ulubionych produktów. Najczęściej sprzedawcy od razu wiedzą, po co przyszli. Niektórzy robią zamówienia przez telefon, a obsługa Zieleniaka dostarcza je do drzwi. Chodzi o to, aby 15 osób nie stało w kolejce. Zamówienia można też składać on-line. Klienci coraz częściej korzystają z takiej formy zakupów, a ich koszyki są coraz pełniejsze.

Na samym eko sklep nie przetrwa
Aby policzyć dostawców, pani Helenie brakuje palców. Latem i jesienią kupuje od lokalnych rolników. – Wtedy, kiedy jest sałata, kiedy jest marchewka, kiedy są ziemniaki. W pozostałych miesiącach wspieram się hurtownikami. Dobrym źródłem zaopatrzenia jest olsztyńska giełda – mówi. Nowych dostawców szuka też na targach żywności, które regularnie odwiedza. 
Produkty eko stanowią dwie trzecie całego asortymentu Zieleniaka. Często jabłko ekologiczne jest nawet o 100 procent droższe od normalnego, ale nie można generalizować. Zdarza się, że zwykłe warzywa i owoce są cenowo porównywalne do produktów ekologicznych. Jedno jest pewne – wyłącznie na eko trudno byłoby przetrwać. Ofertę Zielenika wzbogacają produkty regionalne: miody od lokalnych dostawców, chociażby z Pasieki Pucer czy z Mostkowa. Są jaja od producenta spod Grunwaldu. Jest i kozie mleko z Wójtowa.

Zieleniak w nowych czasach
Helena Męzińska na swój mały biznes patrzy realnie. – Nigdy nie nastawiałam się na wielkie pieniądze. Kasę zbijają sieciówki, a my po prostu zarabiamy na chleb, realizując przy tym swoją misję. Państwo Męzińscy mają sklep ciasny, ale własny. To ważne, że odpadają rachunki za czynsz. – Jeśli ktoś musiałby dodatkowo opłacać koszty wynajmu, to taki biznes byłby mało opłacalny – mówi pani Helena. Dodaje też, że wielokrotnie otrzymywała propozycje przystąpienia do sieci, ale nigdy się na to nie zdecyduje, bo jak mówi: Co swoje, to swoje.
Państwo Męzińscy są za to otwarci na nowoczesne rozwiązania. Ich najmłodszy syn, Paweł, studiuje zarządzanie na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Wiele jego porad już wprowadzili w życie, jak choćby wymianę starych lodówek na nowe urządzenia chłodnicze. Za jego podpowiedzią właścicielka Zieleniaka stara się o dotację unijną na rozwój w procesach informacyjno-komunikacyjnych. – Wszystko po to, aby zmodernizować sprzedaż, skrócić czas oczekiwania w kolejce oraz usprawnić logistykę, by dowóz produktów odbywał się jeszcze szybciej – tłumaczy pan Paweł.
A tymczasem Zieleniak kusi olsztynian innymi profitami – zaprasza na dermokonsultacje i pyta, czy znają gruszkę Nashi z Azji Wschodniej. Nawet jeśli nie nigdy o niej nie słyszeli, kupią ją w sklepie przy ul. Kanta.

Aleksandra Zalewska-Stankiewicz

Fachowa rada, zamiast promocji

Helena Męzińska, właścicielka sklepu Zieleniak przy ul. Kanta w Olsztynie
– Wokół Zieleniaka nie brakuje dużych sklepów, jednak nie naśladujemy konkurencji, nawet niespecjalnie ją śledzimy. Nie przeglądamy ulotek sąsiadów, bo i po co. Promocje cenowe w supermarketach działałyby na nas demotywująco. A u nas klient poza towarem najwyższej jakości zyskuje coś jeszcze – fachową poradę. Nie ma bowiem możliwości, aby produkty – szczególnie te bardziej niszowe – same schodziły z półki. Sprzedawca musi mieć na ich temat wiedzę. I tym wygrywamy z sieciówkami.
 






Komentarze:



Przeboje FMCG 2017



2017-11-17
2017-11-16
2017-11-15


Zbuduj więź z klientem

Żeby długotrwale przywiązać konsumenta do marki, a klienta do sklepu, trzeba stworzyć z nim więź, wejść w relację, dialog. Posłuchać jego potrzeb, oczekiwań, i próbować na nie odpowiadać…

Dłuższe życie wózka

Boczna wymiana akumulatora w wózku widłowym, której prekursorem była firma Still jest stosowana coraz powszechniej. Nic dziwnego, taka czynność jest znacznie wygodniejsza i bezpieczniejsza niż tradycyjna metoda z dźwigiem


Newsletter





O portalu | Reklama | Kontakt | Polityka prywatności | Mapa serwisu created by Visualteam


artykuły spożywcze | branża fmcg | fmcg | franchising | gazeta fmcg | handel w polsce | poradnik handlowca
merchandising | sieci handlowe | sklepy spożywcze | wyposażenie sklepu